Jaki podkreślił na piątkowej konferencji prasowej, że rozpoczyna nową akcję w formie umowy społecznej z mieszkańcami stolicy. Wyjaśnił, że jeszcze przed wyborami podpisze pięć zobowiązań dotyczących pierwszych decyzji, które podejmie, jeśli zostanie prezydentem Warszawy. Jaki mówił, że ta akcja to forma umowy między nim a warszawiakami, z której będzie mógł być rozliczony po wyborach.

W piątek, w obecności mediów, Jaki podpisał pierwsze zobowiązanie. "Jeżeli zostanę prezydentem Warszawy to pierwszą decyzją będzie rozpoczęcie budowy III i IV linii metra, tak bardzo potrzebnych dla naszego miasta" - oświadczył.

"Jest mi tym bardziej komfortowo podjąć tę decyzję, że mam już zapewnienia prezesa Rady Ministrów, ministra inwestycji i rozwoju, że będą środki na mój program. To nie są czcze obietnice, to jest bardzo głęboko przemyślany program" - zapewnił kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Dodał, że Warszawa ma najmniej kilometrów metra pośród innych stolic państw naszego regionu. "Więcej kilometrów metra mają stolice Rumunii, Bułgarii, Czech czy Węgier. Tak nie może być. Warszawa ma największy budżet, największy potencjał (...). To Warszawa powinna być liderem, jeżeli chodzi o rozwój nowoczesnej komunikacji" - powiedział Jaki.

Stwierdził, że stolica Polski rozwija się nieproporcjonalnie do swoich możliwości. "Warszawa potrzebuje nowych impulsów rozwojowych. Szacując to, co do tej pory uda się zrobić (...) będę szanował te dobre rzeczy, które udało się zrobić w Warszawie" - zaznaczył Jaki.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, wskazał, że finansowanie nowych linii metra będzie zapewnione z trzech źródeł: budżetu miasta, środków z Unii Europejskiej i środków rządowych.

Wybory samorządowe odbędą się 21 października. Druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - 4 listopada.