statystyki

Afganistan to cmentarz imperiów. Najważniejszym grabarzem jest tu Abdurraszid Dostum [SYLWETKA]

autor: Mariusz Janik10.08.2018, 07:36; Aktualizacja: 10.08.2018, 07:47
Abdul Rashid Dostum

Abdul Rashid Dostumźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: S. SABAWOON

Na cmentarzu imperiów przybywa grobów. Siedemnaście lat po obaleniu talibów sytuacja w Afganis tanie jest przerażająco stabilna: w grze pozostają ci sami ludzie, co przed trzema dekadami.

Z amachowiec czekał na Dostuma przed boczną bramą lotniska, przez którą zawsze wjeżdżali i wyjeżdżali politycy oraz dyplomaci. Nie przyjechał, przyszedł, a potem wtopił się w tłum gapiów, policjantów i i ochroniarzy.

Pierwszy wicepr ezydent Abdurraszid Dostum to legenda: w grze o Afganistan od lat 80. nikt nie zostawił za sobą tylu zdradzonych sojuszników, co on. Rok temu – w połowie maja 2017 r. – po raz kolejny uciekł z ojczyzny, a teraz, pod koniec lipca, wracał do niej otoczony wianuszkiem uzbeckich ochroniarzy i tłumem zwolenników, którzy chcieli zrobić sobie z nim selfie. Jednak szanse na to były marne: Dostum szybko przeszedł do limuzyny, która niezwłocznie ruszyła w kierunku bramy.

Zamachowiec spóźnił się z detonacją ładunku o kilkadziesiąt sekund – być może zawiódł sprzęt – i w tym czasie auta oddaliły się o dobre kilkaset metrów. Eksplozja była potężna: na miejscu zginęło 14 osób, sześćdziesięciu rannych pospiesznie wywożono pick-upami do szpitali.

Godzinę czy dwie później nieporuszony Dostum pojawił się w telewizji. Pokazano migawki z jego rezydencji, gdzie bardziej zrelaksowany ściska się ze współpracownikami i wyselekcjonowaną grupą zwolenników. Wszystko pod kontrolą.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie