statystyki

Konflikt gruzińsko-rosyjski: Pięć dni wojny, lata konsekwencji

autor: Michał Potocki08.08.2018, 07:07; Aktualizacja: 08.08.2018, 07:17
Na pytanie o główne zagrożenie Gruzini dość jednoznacznie wymieniają Rosję (40 proc. odpowiedzi)

Na pytanie o główne zagrożenie Gruzini dość jednoznacznie wymieniają Rosję (40 proc. odpowiedzi)źródło: ShutterStock

Krótki konflikt rosyjsko-gruziński z 2008 r. trwale przedefiniował wiele aspektów stosunków międzynarodowych.

Dokładnie dziesięć lat temu rosyjskie wojska uderzyły na Gruzinów, którzy po tygodniach granicznych prowokacji próbowali podporządkować sobie zbuntowaną w latach 90. Osetię Południową. Z późniejszych dni pamiętamy idącą naprzeciw wielu warunkom agresora inicjatywę pokojową prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego i progruzińską wyprawę jego polskiego odpowiednika Lecha Kaczyńskiego. Wojna w Gruzji trwała tylko pięć dni, ale jej skutki są widoczne do dziś. DGP wybrał jej pięć najważniejszych długofalowych efektów.

Koniec marzeń o NATO

Cztery miesiące przed wojną Amerykanom, Polakom i Rumunom nie udało się złamać oporu Francuzów i Niemców, przez co na szczycie NATO w Bukareszcie nie przyznano Gruzji i Ukrainie planu działań na rzecz członkostwa. Wtedy jeszcze wydawało się, że powrót do rozmowy jest tylko kwestią czasu; mówiono o jesieni 2008 r. Zwłaszcza że w deklaracji końcowej zapisano, że pewnego dnia oba wymienione kraje staną się członkami Sojuszu. Po 8 sierpnia 2008 r. na Zachodzie powszechnie uznano, że prezydent Micheil Saakaszwili dał się sprowokować Rosjanom, a sojusznik, który daje się prowokować, może być niebezpieczny.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Ewiak Ryszard(2018-08-08 21:14) Zgłoś naruszenie 01

    Ta wojna nie była przypadkowa. Gruzja to bardzo niebezpieczny detonator globalnej wojny jądrowej. Warto zwrócić uwagę na fragment scenariusza biblijnego: "I powróci [król północy = Rosja, od drugiej połowy XIX wieku (Da 11:27)] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. Nie dotyczy to Gruzji]. I wkroczy na południe [wiele wskazuje na Gruzję], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony i zawróci" (Daniela 11:28-30a). Poprzednie wielkie wojny XIX i XX wieku rozpoczynały się konfliktami między państwami. Żadna z nich nie wskazywała na bliski koniec. Jezus ostrzegał: "Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec" (Mateusza 24:6, NW). Wojna będąca znakiem rozpocznie się od konfliktu etnicznego: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas, występująca w roli "króla północy" - Rosja znów ruszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (a będzie to już po powrocie "króla północy") Amerykanie także nie opuszczą sojuszników i niespodziewanie zaatakują. Wówczas będzie użyty "wielki miecz" (Objawienie 6:4). Jezus tak go scharakteryzował: "φοβητρα τε και σημεια απ ουρανου μεγαλα εσται" [budzące postrach także i niezwykłe zjawiska z nieba potężne będą] (Łukasza 21:11). W wielu starożytnych manuskryptach ten tekst kończy się zwrotem: "και χειμωνες" = "i mrozy". Peszitta aramejska: "I mrozy wielkie będą" [וסתוא רורבא נהוון]. My to dzisiaj nazywamy zimą nuklearną. W Marka 13:8, zaraz po słowach: "będą niedobory żywności" są także słowa: "και ταραχαι" = i nieporządki (1550 Stephanus New Testament). Aramejska Peszitta: ושגושיא - i zamęt, (zamieszanie) [o stanie porządku publicznego]. Jak widać, mamy tutaj szczegółowy obraz globalnej wojny jądrowej. Wielu dopasowuje ten obraz do fałszywej nauki o roku 1914 i rozciąga te wszystkie szczegóły do ponad stuletniego okresu. Jezus ostrzegał przed takimi mówiąc: "Strzeżcie się, abyście nie zostali zwiedzeni. Liczni bowiem przyjdą w imieniu moim mówiąc: Ja jestem. I: Czas jest blisko. Nie podążajcie za nimi" (Łukasza 21:8). Ci uzurpatorzy mieli podawać się m.in. za pomazańców: "Liczni bowiem przyjdą w imieniu moim mówiąc: Ja jestem namaszczony i wielu zwiodą" (Mateusza 24:5). Zgodnie z zapowiedzią Jezusa wielu takich pojawiło się już w XIX wieku i od samego początku błędnie interpretują znak Jezusa. Wcześniej dopasowali wszystkie te szczegóły do okresu 1799 - 1914. To wszystko o czym mówił Jezus (w Łk 21:10,11 i Mt 24:7) nie miało trwać ponad sto lat! To wszystko miało towarzyszyć tylko globalnej wojnie jądrowej i miało być jedynie "początkiem bólów porodowych" (Mt 24:8). Jezus nie przesadził, stwierdzając: "Przepowiedziałem wam wszystko" (Mr 13:23).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie