statystyki

Zaremba: PiS związany pytaniem prezydenta

autor: Piotr Zaremba07.05.2018, 07:32; Aktualizacja: 07.05.2018, 16:19
Prezydent Andrzej Duda zrobi wiele, aby referendum zostało zorganizowane

Prezydent Andrzej Duda zrobi wiele, aby referendum zostało zorganizowaneźródło: PAP
autor zdjęcia: Jakub Kamiński

Od razu rozwiejmy największy mit: że inicjatywa prezydenta będzie odrzucona – Jarosław Kaczyński jest sceptyczny, liczył, że przez rok prezydent się wycofa z pomysłu

Żeby uzyskać akceptację Senatu i rozpisać referendum nazwane konstytucyjnym na 10 i 11 listopada, prezydent Andrzej Duda musi złożyć swój wniosek w sierpniu. Zapowiedź z konkretami powtórzył w rok po pierwszym zaskakującym wystąpieniu z pomysłem spytania Polaków o konstytucję. A politycy obozu rządowego mówią o niej ezopowym, ostrożnym językiem. A to od pisowskiej większości Senatu zależy dopuszczenie do referendum.

Od razu rozwiejmy największy mit: że inicjatywa prezydenta będzie odrzucona. – Jarosław Kaczyński jest sceptyczny, liczył, że przez rok prezydent się wycofa z pomysłu. Ale jeśli go zgłosi, cóż... O ile uzgodni z nami pytania, to z ciężkim sercem dopuścimy do tego głosowania – mówi wpływowy parlamentarzysta rządowej większości.

Dlaczego? Liberalna opozycja atakuje prezydenta jako kogoś, kto łamał konstytucję, nie ma więc moralnego prawa, by o nią pytać. Głosowanie razem z opozycją przeciw wnioskowi byłoby pośrednim przyznaniem jej racji. A przecież jeśli przyjąć, że wymiana trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego czy reforma sądów naprawdę naruszała ustawę zasadniczą, PiS jest współautorem wszystkiego, co się stało. Na dokładkę zimno-poprawne relacje większości parlamentarnej z prezydentem są dogmatem od zeszłej zimy.

Nie jest prawdą, że prezydent kieruje się tylko ambicjami. Istotnie przed rokiem chciał o sobie przypomnieć jako o niezależnym podmiocie, szukał własnej agendy. Ale Andrzej Duda naprawdę wierzy w idealistyczne zapowiedzi swego obozu sprzed trzech lat: będziemy pytać Polaków o zdanie w ważnych dla nich sprawach. Z tego ludowładczego tonu niewiele zostało. Odrzuca się obywatelskie wnioski, także o referendum, nie dopuszcza do publicznych wysłuchań. Prezydent sądził, że warto sięgnąć po dawnego ducha choćby w sprawie ustroju, to temat nieuwikłany w bieżącą politykę.

Nawet niektórzy jego ministrowie przekonują go, że akurat materia konstytucyjna to kiepska okazja do forsowania demokracji bezpośredniej, bo dylematy ustawy zasadniczej nie budzą emocji w Polakach. Odpowiada niezmiennie, że warto to przetestować, że taka próba jest w interesie Polski.

Ale też nieprawdą jest, że politycy PiS są sceptyczni tylko z powodu napięć między nimi i pałacem. Naturalnie po upokorzeniu związanym z ustawą degradacyjną potrzymaliby trochę prezydenta w poczekalni. Ale już rok temu, kiedy żadnej wojny na górze nie było, demonstrowali niezadowolenie. Wynikało ono choćby z przekonania, że niską frekwencję (a Komorowski uzyskał 8 proc. w referendum na temat okręgów jednomandatowych) opozycja przypisze swoim apelom, ogłaszając, że choć tym jednym razem pokonała prawicę.

Dziś PiS wylicza inne problemy. Referendum, które z mocy prawa o niczym nie przesądzi, będzie kosztować 70 mln zł. Dwudniowe, prawie dwa razy więcej niż jednodniowe. Pojawią się argumenty prawników, że nie można rozstrzygać o konstytucji, zadając pytania konsultacyjne. Argumenty słuszne czy nie (raczej niesłuszne, bo prezydent ma prawo spytać, o co zechce), ale atmosfera sporu i tak zakłóci obchody święta niepodległości.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-05-07 10:06) Zgłoś naruszenie 00

    Co wy tu ludzie o konstytucji i referendum dyskutujecie. Cieszcie się. Prezes powiedział że niechętnie ale się zgodzi jeżeli Prezydent uzgodni z nim szczegóły. Niech żyje demokracja.!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie