O decyzji Sądu Najwyższego poinformował PAP Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.

Postępowanie kasacyjne ws. Mariusza Kamińskiego i innych b. szefów CBA zostało zawieszone 1 sierpnia 2016 r. Sąd Najwyższy uzasadnił swoją decyzję wszczęciem przez Trybunał Konstytucyjny sprawy sporu kompetencyjnego między SN a prezydentem ws. prawa łaski. Sprawa obecnie oczekuje w Trybunale na wyznaczenie terminu.

W środę trzyosobowy skład SN ocenił, że podejmowanie decyzji w zakresie podjęcia zawieszonego postępowania nieodłącznie związane jest z rozpoznaniem sprawy. "Oznacza to, że pozostaje ono w wyłącznej kompetencji tego składu SN, który został wyznaczony do rozpoznania kasacji" - uzasadniono.

Dodano, że możliwość przekazywania innemu składowi zagadnień do rozstrzygnięcia ograniczona jest "wyłącznie do kwestii, które nie determinują biegu postępowania, ani nie przesądzają treści zapadających w tym postępowaniu rozstrzygnięć". "Odmienna interpretacja pozwalałaby na wpływanie na bieg postępowania wbrew woli składu właściwego do merytorycznego rozpoznania sprawy" - zaznaczył SN i dodał, że "nie można ograniczać kompetencji sądu właściwego do rozpoznania sprawy przez przekazywanie innemu składowi decyzji co do toku postępowania".

Wniosek o podjęcie postępowania złożył pełnomocnik oskarżycielek posiłkowych, uzasadniając, że "brak dążenia do realizacji celów postępowania karnego wymienionych w art. 2 kpk podważa sens procesu karnego, niszczy poczucie równości prawa, zagrażając w ten sposób podstawom funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości".

Wniosek do TK o zbadanie sporu kompetencyjnego pomiędzy prezydentem a SN ws. prawa łaski, skierował w czerwcu ub.r. marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Stało się to po tym, jak 31 maja ub.r. siedmioro sędziów SN - w odpowiedzi na pytanie sędziów SN rozpatrujących kasację ws. b. szefów CBA - uznało w uchwale, że prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych.

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał w I instancji b. szefa CBA Kamińskiego (dziś - koordynatora służb specjalnych) i Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA; obecnie zastępcę koordynatora) na 3 lata więzienia, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA podczas "afery gruntowej" w 2007 r. Na kary po 2,5 roku skazano dwóch innych b. członków kierownictwa CBA.

Zanim Sąd Okręgowy w Warszawie zbadał ich apelację, w listopadzie 2015 r. prezydent Andrzej Duda ułaskawił wszystkich czterech, umarzając postępowanie sądowe. Był to precedens - nigdy wcześniej prezydent nie ułaskawił nikogo przed prawomocnym wyrokiem sądu. "Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu" - głosi art. 139 konstytucji.

W marcu 2016 r. SO uchylił wyrok SR i wobec aktu łaski prawomocnie umorzył sprawę. Od tego kasacje do SN złożyli oskarżyciele posiłkowi (m.in. oskarżony o łapówkę Piotr Ryba oraz rodzina Andrzeja Leppera). Część kasacji wnosiła o zwrot sprawy SO. Prokuratura wniosła o oddalenie kasacji jako "oczywiście bezzasadnych", a adwokaci ułaskawionych - o pozostawienie ich bez rozpatrzenia.