statystyki

Héjj: To nie zdrada, to zimna kalkulacja

autor: jj, Dominik H&#23318.01.2018, 07:50; Aktualizacja: 18.01.2018, 08:40
Viktor Orban

Viktor Orbanźródło: ShutterStock

 Viktor Orbán rozważa udział w nowym mechanizmie relokacji, a Węgry w ubiegłym roku przyjęły 1291 uchodźców. Zdrada – zakrzyknęli jedni. Pragmatyzm – wskazują drudzy. W co gra Budapeszt?

Początek roku przyniósł wizyty premierów Polski i Irlandii w węgierskiej stolicy, a także wyjazd Orbána do Niemiec na zjazd bawarskiej CSU i kongres biznesu w Berlinie. Z kolei z wizytą na Węgrzech gościła Judith Sargentini, holenderska europosłanka z komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, odpowiedzialnej za przygotowanie raportu dotyczącego stanu praworządności na Węgrzech. Na podstawie dokumentu, który ma być gotowy za jakieś dwa miesiące, pod koniec roku teoretycznie mogłoby się odbyć głosowanie dotyczące uruchomienia art. 7 TUE wobec Węgier.

Rewelacje o relokacji nieprzypadkowo zbiegły się w czasie z tą wizytą. W ubiegły czwartek opinia publiczna dowiedziała się, że Węgrzy przyjęli w ubiegłym roku 1291 uchodźców. Taką informację w wywiadzie dla „Times of Malta” podał wiceszef MSZ Kristóf Altusz, dodając, że w interesie zainteresowanych owo przyjęcie odbyło się w tajemnicy. W piątek minister dyplomacji Péter Szijjártó zaprzeczył, że to była tajemnica. Pytany o podstawę prawną pomocy, wskazał konwencję genewską, a nie unijny mechanizm relokacji. To istotne zastrzeżenie, bo sprawy od razu zaczęły być mieszane.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie