Jak podał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński, dotyczy ono naruszenia przez dyrektora PPL art. 35 ust 1 pkt 2 Ustawy o związkach zawodowych, poprzez naruszenie art. 31. ust 1 tej ustawy. Zawiadomienie wpłynęło 26 października.

"Chodzi o utrudnianie prowadzenia działalności związkowej, prowadzonej zgodnie z przepisami ustawy - wynika z zawiadomienia" - wyjaśnił prok. Łapczyński. "Postępowanie znajduje się na etapie czynności sprawdzających" - dodał.

Rzecznik resortu infrastruktury i budownictwa Szymon Huptyś, proszony o komentarz przekazał PAP, że MIB nie chce komentować działalności związków zawodowych.

Krzysztof Aniszewski z NSZZ "Solidarność 80" powiedział PAP, że dyrektor PPL "cały czas utrudnia działalność związkową", łamiąc przepisy ustawy o związkach zawodowych. Jak mówi, chodzi m.in. o to, że dyrektor utrudnia dostęp związkowcom do siedziby przedsiębiorstwa, w celu prowadzenia przez nich działalności związkowej.

Jak dodał, związkowcy oprócz prokuratury, zawiadomili także ministra infrastruktury i budownictwa, jako do organu sprawującego nadzór nad PPL. "Chcemy, aby minister przyjrzał się właściwym czy też niewłaściwym działaniom pana dyrektora. Jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi" - powiedział Aniszewski.

P.o. dyrektora Biura Marketingu i PR Lotniska Chopina Hubert Wojciechowski zapewnił PAP, że "wszelkie działania podejmowane przez kierownictwo PPL są zgodne z prawem i nie naruszają przepisów ustawy o związkach zawodowych z dnia 23 maja 1991 roku".

"Zarządzający lotniskiem działa zawsze zgodnie z literą prawa oraz obowiązującymi przepisami i procedurami, kierując się przede wszystkim nadrzędną zasadą - bezpieczeństwem pasażerów. Dlatego też zgodnie z wytycznymi musi zapewnić nieprzerwane i stabilne funkcjonowanie portu lotniczego" - przekazał.

Dodał, że w ostatnim czasie - w związku ze zmianą ustawy o PPL - "dało się zauważyć ostrą retorykę, opartą wyłącznie na pomówieniach ze strony tylko tych związków zawodowych, które w związku z tą zmianą utraciły swoją dominującą pozycję, wpływy i przywileje". "Pozostałe związki zawodowe działające w PPL nie tylko nie zgłaszają takich zarzutów, ale są w stanie osiągnąć z pracodawcą korzystne dla pracowników porozumienia, także w kwestii wzrostu płac i świadczeń" - czytamy.

I jak podkreślił, "ponieważ jest to już kolejne, nie poparte dowodami pomówienie ze strony tych samych związków zawodowych, a ich dotychczasowa ilość mogłaby wręcz wskazywać na uporczywe szkalowanie pracodawcy, dyrekcja PP +Porty Lotnicze+ zdecydowała o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa o znamionach wyczerpujących artykuł 238 KK".

Na czele PPL stoi Mariusz Szpikowski, który wykonuje zadania prezesa. Wcześniej był on naczelnym dyrektorem. Zmiana funkcji nastąpiła po wejściu w życie ustawy o Przedsiębiorstwie Państwowym "Porty Lotnicze" przygotowanej przez posłów PiS. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją na początku października br.

Ustawa wprowadziła całkowicie nową strukturę organów PPL. Dotychczasowe organy zarządzania PPL - naczelny dyrektor, zebrania delegatów i rada pracownicza - zostały zastąpione przez prezesa oraz radę nadzorczą. Prezesa powołuje i odwołuje minister właściwy do spraw transportu.

PPL ma też udziały w portach regionalnych, np. w Krakowie, Rzeszowie, Modlinie czy Poznaniu. (PAP)

autorzy: Aneta Oksiuta i Łukasz Starzewski