Zakończenie pierwszej fazy negocjacji ws. Brexitu przed szczytem Rady Europejskiej w październiku wydaje się coraz mniej realne - oświadczyli w czwartek szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani i koordynator ws. Brexitu z ramienia PE Guy Verhofstadt.

"Dalej będą trwały prace nad tym, jak to zrobić, żeby skutecznie opuścić Unię Europejską" - powiedział PAP dr Wojciech Lewandowski z Instytutu Europeistyki UW.

"Jest to proces niezwykle trudny i myślę, że dopiero teraz do części, nie tylko elit, ale też społeczeństwa brytyjskiego, dotarło, jak bardzo skomplikowanym procesem jest wystąpienie, po ponad czterdziestu latach z członkostwa w Unii Europejskiej i jak bardzo systemy prawne oraz gospodarcze Unii i Wielkiej Brytanii są powiązane ze sobą" - przekonywał dr Lewandowski. Jak tłumaczył, "to nie będzie taki proces, który przebiegnie łatwo, bezboleśnie i na dodatek z jakimś bardzo specjalnym statusem dla Zjednoczonego Królestwa w relacjach z Unią".

"Żeby przedłużyć te negocjacje wymagana jest, z jednej strony oczywiście wola Zjednoczonego Królestwa i jednogłośna decyzja dwudziestu siedmiu państw członkowskich. Czy taka wola będzie, trudno powiedzieć, natomiast jeśli nic się nie wydarzy to niezależnie od tego czy negocjacje się udadzą czy nie udadzą to z końcem marca 2019 roku Zjednoczone Królestwo opuszcza Unię Europejską. Lepiej dla nich i dla Unii, żeby był to w miarę pokojowy i aksamitny rozwód" - powiedział Lewandowski.

Ekspert podkreślił, że najgorszym scenariuszem jest rozwód bez żadnego dogadania i bez ustalenia warunków. "To jest z punktu widzenia ekonomicznego i politycznego najgorszy scenariusz i tego najbardziej boi się europejski i brytyjski biznes" - tłumaczył.

Pierwsza faza negocjacji ws. Brexitu miała doprowadzić do uzgodnienia kwestii przyszłego statusu obywateli UE i Wielkiej Brytanii, a także kwestii granicy między Irlandią i Irlandią Północną oraz rozliczeń finansowych Londynu. Jej koniec przewidywano na październik.

Dr Wojciech Lewandowski uważa, że negocjacje znacznie się przedłużą. "W tym momencie Unia Europejska patrzy na to tak: najpierw zajmijmy się warunkami rozwodu, później będziemy negocjować nasze przyszłe relacje, a Zjednoczone Królestwo chciałoby negocjować wszystko na raz, co wydaje się dla nich lepsze, ale dla Unii gorsze i przede wszystkim na pewno zaburza pewien porządek rzeczy" - wyjaśnił.

więcej
Wideo

Dr W. Lewandowski o Brexicie: najgorszy scenariusz to jest rozwód bez ustalenia przyszłych warunków

I to jest, według Lewandowskiego jedna z przyczyn niedotrzymania terminu końca negocjacji. "Biorąc pod uwagę, że nadal nic nie ustalono, rozmowy wydają się być umiarkowanie satysfakcjonujące. Są już rozważania, że być może zatwierdzenie tej pierwszej fazy przesunie się na grudzień, więc zobaczymy co będzie. Na razie rzeczywiście ciężko jest cokolwiek powiedzieć, nawet w miarę wnikliwie obserwując ten proces" - podsumował Lewandowski.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca i powinna opuścić Wspólnotę do końca marca 2019 roku.