statystyki

PiS ociepla wizerunek i wycofuje się ze zmian. Możliwy jest nawet kompromis z TK

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak18.05.2017, 07:52; Aktualizacja: 18.05.2017, 08:08
Politycy PiS podkreślają, że nikt – nawet premier – nie może czuć się bezpiecznie. Odsunięcie Szydło jest jednak mało prawdopodobny

Politycy PiS podkreślają, że nikt – nawet premier – nie może czuć się bezpiecznie. Odsunięcie Szydło jest jednak mało prawdopodobnyźródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

 PiS robi krok w tył, zanim zrobi dwa kroki do przodu. Wygasza konflikty i szykuje programowo-personalny remanent. Ale nie zamierza się wycofać z priorytetowych tematów, zwłaszcza reformy wymiaru sprawiedliwości.

Reklama


Obóz PiS szykuje się do maratonu wyborczego, który potrwa trzy lata. Wygasza spory z samorządowcami. Spowalnia tempo zmian w wymiarze sprawiedliwości. Chowa Antoniego Macierewicza. I planuje kongres programowy. Równocześnie – korzystając z tematów referendum konstytucyjnego i zmian w samorządach jako trampoliny – do emancypacji szykuje się Pałac Prezydencki. – Kończymy etap na ostro, który cechował pierwszą część kadencji. Wchodzimy w drugi: łagodniejszy – mówi nam polityk prawicy. – Większy nacisk położymy na subtelną zmianę – dodaje kolejny z rozmówców. Zwrot nie dokona się nagle. Będzie rozłożony na miesiące. Nie oznacza on również, że PiS wycofa się ze swoich głównych założeń programowych.

Krok pierwszy: kongres partyjny

Zaplanowany jest na 1 lipca na Stadionie Narodowym. Ma być pokazem siły i sprawności obozu rządzącego. Do Warszawy przyjadą działacze PiS z całego kraju. Najważniejsze przemówienie wygłosi Jarosław Kaczyński. Ma zarysować plan do końca kadencji i wyznaczyć cele dla obozu władzy. Kongres pokaże również mobilizację ugrupowań koalicyjnych Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry (mają przemawiać po Kaczyńskim). – Jesteśmy wielkim okrętem. Nie da się przestawić kursu o 90 stopni z dnia na dzień, ale to się już dzieje. Celem jest, by jesienią statek płynął w innym kierunku – mówi nam polityk obozu PiS. Ugrupowanie zamierza nawiązać do 100-lecia odzyskania niepodległości (rocznica przypada w przyszłym roku). – Chcemy, by obchody upłynęły w przyjaznej atmosferze. Na pewno będzie oferta dla opozycji, by obchody uczcić bez sporów – dodaje. Koncyliacyjny ton adresowany jest do wyborców z centrum, którzy mogli zniechęcić się do PiS podczas pierwszego, rewolucyjnego etapu „dobrej zmiany”.

Jak wynika z naszych informacji, za przygotowanie korekt programowych odpowiedzialni są: Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak oraz Mateusz Morawiecki. Co ciekawe, w tym gronie nie znalazła się premier Beata Szydło.

Krok drugi: rekonstrukcja


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Reklama