USA: Donald Trump chciał przyspieszonych deportacji, sąd powiedział „nie”

Wiza do USA
Wiza do USAShutterstock
31 sierpnia 2025

Decyzja amerykańskiej sędzi federalnej wywołała ogromne poruszenie na scenie politycznej w USA. Jia Cobb z Dystryktu Kolumbii zatrzymała możliwość przyspieszonego wydalania imigrantów, które forsowała administracja Donalda Trumpa. Jej zdaniem przepisy stwarzały „poważne ryzyko” naruszenia konstytucyjnych praw migrantów.

Sędzia federalna wydała 48-stronicowy wyrok, w którym jasno wskazała, że deportacje przeprowadzane bez procesu sądowego stanowią zagrożenie dla podstawowych praw. Odrzuciła też wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości o 14-dniowe zawieszenie decyzji, stwierdzając, że nie ma powodu, aby dawać rządowi dodatkowy czas.

Sprawę przeciwko sekretarzowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem wytoczyła organizacja Make the Road New York, wspierana przez prawników Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich (ACLU).

Przyspieszone deportacje imigrantów w USA pod lupą sądu federalnego

Przyspieszone deportacje to procedura, która przez lata obejmowała osoby zatrzymane do 160 km od granicy i w ciągu 14 dni od wjazdu. W 2019 roku administracja Donalda Trumpa rozszerzyła jej zakres – od tej pory mogli jej podlegać wszyscy, którzy nie potrafili udowodnić, że mieszkają w USA dłużej niż dwa lata.

Choć prezydent Joe Biden zawiesił te przepisy, Republikanin zdecydował się w tym roku przywrócić procedurę, mimo licznych kontrowersji i sprzeciwu organizacji broniących praw człowieka.

Jia Cobb powołuje się na Piątą Poprawkę i prawa imigrantów

Jia Cobb, mianowana na stanowisko przez Bidena, jednoznacznie zaznaczyła, że osoby, które od lat mieszkają w Stanach Zjednoczonych, mają silny interes w pozostaniu w kraju. Zgodnie z Piątą Poprawką daje im to prawo do sprawiedliwego i rzetelnego procesu.

– Kiedy wykładniczo zwiększyła się liczba osób objętych przyspieszonym wydaleniem, rząd w żaden sposób nie dostosował do nich swoich procedur – podkreśliła sędzia.

Cel 3000 deportacji dziennie skrytykowany przez sąd

W uzasadnieniu decyzji Cobb wskazała, że skupienie się wyłącznie na szybkości deportacji prowadzi do błędów i niesprawiedliwości. Większość migrantów zatrzymywanych w głębi kraju mieszka tam od wielu lat i wnioskuje o azyl lub inny status prawny. To wymaga pełnego postępowania sądowego przed wydaleniem, a nie administracyjnej decyzji.

Sędzia ostro odniosła się także do polityki zakładającej osiągnięcie celu 3000 deportacji dziennie. Określiła argumenty rządu jako „zdumiewające”.

Spór o prawa imigrantów w USA dzieli społeczeństwo

W swoim orzeczeniu Cobb zwróciła uwagę na fundamentalne znaczenie Piątej Poprawki do Konstytucji USA. Jej zdaniem zapewnia ona imigrantom prawo do należytego procesu, a nie tylko „łaskę” okazywaną przez władze.

– Osoby, które wjechały do kraju nielegalnie, nie mają prawa do żadnego postępowania na mocy Piątej Poprawki, lecz muszą zamiast tego przyjąć wszelką łaskę, jaką oferuje im Kongres – powiedziała, odnosząc się do argumentów rządu.

Jej decyzja wyznacza istotny precedens i może w dłuższej perspektywie znacząco wpłynąć na politykę imigracyjną USA.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.