W cieniu rozmów koalicyjnych toczą się negocjacje z Zielonymi dotyczące zgody na wzrost zadłużenia i setek miliardów euro inwestycji. Jeśli zakończą się powodzeniem, furtka do poluzowania konstytucyjnego limitu otworzy się jeszcze przed formalną inauguracją nowej kadencji Bundestagu.
Dziś w Niemczech rozpoczyna się oficjalna część rozmów w sprawie utworzenia rządu chadeków i SPD. Według informacji „Spiegla” prace nad umową koalicyjną będą się toczyć w ramach szesnastu szesnastoosobowych grup roboczych, przy czym każdy zespół składać się ma z siedmiu delegatów SPD, sześciu CDU i trzech CSU. Zaplanowano, że ta faza pertraktacji potrwa dziesięć dni.
– Nie ma czasu do stracenia – powiedział, ogłaszając w poniedziałek „zielone światło” swojego ugrupowania dla rozpoczęcia kluczowego etapu negocjacji, sekretarz generalny CDU Carsten Linnemann. I podkreślił, że nowy rząd musi odbudować zaufanie do polityki i „emanować innym duchem” niż dotychczasowa koalicja SPD-FDP-Zieloni. Szczegółowe negocjacje mają potrwać co najmniej kilka tygodni. Friedrich Merz, lider CDU i przyszły premier, liczy, że uda się je zamknąć do Wielkanocy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.