Żeby obronić główny nurt polityki przed AfD, po niedzielnych wyborach siły będą prawdopodobnie musiały połączyć aż trzy partie.
Trwająca właściwie od listopada, czyli od rozpadu trójstronnej koalicji rządzącej kierowanej przez Olafa Scholza kampania wyborcza przyniosła kilka nieoczekiwanych zwrotów akcji i należała do najbarwniejszych na kontynencie. Zainteresowanie wewnętrznymi sprawami Niemiec przekroczyło zresztą granice Europy i wywołało dodatkowe napięcia między partiami głównego nurtu a administracją Donalda Trumpa. W Unii z kolei duże zdziwienie wywołał antyimigracyjny zwrot lidera CDU Friedricha Merza, który na wzór AfD postanowił uczynić z tej kwestii jeden z głównych tematów kampanii. Według badania przeprowadzonego na zlecenie „Welt am Sonntag” polityka migracyjna to główny czynnik, który zgodnie z deklaracjami wyborców będzie wpływał na poparcie dla partii – wskazało na niego 31 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu znalazły się sprawy gospodarcze (26 proc.), a na kolejnym bezpieczeństwo socjalne (16 proc.).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)