Trump wznieca kolejne pożary. Jeśli to potrwa, może mu zabraknąć gaśnic i strażaków

Donald Trump
Donald TrumpPAP/EPA / FRANCIS CHUNG / POOL
7 lutego 2025

Donald Trump obiecał światu gaszenie pożarów, a wznieca kolejne. Na razie są to raczej wojny handlowe i konflikty dyplomatyczne, ale niebezpieczną granicę bardzo łatwo przekroczyć.

Trump postanowił unieważnić starą zasadę strategiczną, że wrogów najlepiej bić po kolei. Po pierwsze, zaczął od uderzania w partnerów, po drugie – w różnych równocześnie. Co prawda dotychczas posługuje się metodami szantażu ekonomicznego i politycznego, ale po drodze, odnosząc się do ewentualnej eskalacji sporu o Grenlandię, „nie wykluczył” też użycia siły militarnej. Potem jego współpracownicy starali się te słowa łagodzić i rozmywać przekaz, ale komunikat poszedł w świat. I nawet jeśli politycy i eksperci ostatecznie mogą przyjąć, że to tylko lapsus, to w świadomości wielu wyborców w różnych zakątkach globu pozostanie zadra, która w krytycznym momencie może spowodować oddanie głosu raczej na partie anty- niż proamerykańskie.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.