Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna handlowa 
USA ze wszystkimi. Reakcja inwestorów jednoznaczna. "O krok od rekordu"

Od wtorku 25-proc. cłami będzie obłożony import z Kanady i Meksyku, a taryfy na towary sprowadzone z Chin zostały podniesione o 10 pkt proc.

Decyzje podjęte przez Donalda Trumpa dotyczą trzech największych partnerów handlowych USA (biorąc pod uwagę pojedyncze państwa), którzy łącznie odpowiadają za ponad 40 proc. importu towarów do Stanów Zjednoczonych. Podejmując je, urzędujący od dwóch tygodni w Białym Domu Trump udowodnił, że działania jego administracji mogą być trudne do przewidzenia. Gdy bezpośrednio po zaprzysiężeniu republikanin groził cłami Kanadzie i Meksykowi, ekonomiści Goldman Sachs prawdopodobieństwo realizacji tych zamierzeń oszacowali na 20 proc. A jednak taryfami zostały objęte wszystkie bez wyjątku produkty importowane z tych dwóch państw. Niższa, 10-proc. stawka dotyczy jedynie surowców energetycznych i paliw sprowadzanych z Kanady. Szczególna jest również, niezastosowana nigdy wcześniej, podstawa do nałożenie ceł.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.