Potocki: Największy błąd Joego Bidena

Joe Biden
Joe BidenShutterStock
20 stycznia 2025

Największym błędem odchodzącego dziś prezydenta Stanów Zjednoczonych Joego Bidena było poddanie się rosyjskiemu szantażowi. Gdy tylko rosyjskie wojska zaczęły ponosić na froncie ukraińskim porażki, Kreml zaczął straszyć Zachód użyciem atomu.

Biały Dom uwierzył, ograniczył pomoc dla Kijowa i zmusił go do powstrzymania się od zmasowanych ataków na wycofujące się rosyjskie oddziały. Gdyby tak się nie stało, linia frontu przebiegałaby dziś w innym miejscu, a pozycja negocjacyjna Ukrainy i całego Zachodu w dzień inauguracji Donalda Trumpa byłaby silniejsza.

Simon Shuster w książce „Showman. Wołodymyr Zełenski i inwazja, która uczyniła go przywódcą” pisze, że gdy Ukraińcy na przełomie marca i kwietnia 2022 r. zmusili Rosjan do wycofania się spod Kijowa, w Białym Domu zapanowało przekonanie, że da się pójść za ciosem i ich pokonać. Sekretarz obrony Lloyd Austin, który na początku inwazji „należał do amerykańskich wysłanników tłumaczących Ukraińcom, że nie wchodzi w grę dostarczenie potężniejszej broni, np. haubic, i że zamiast tego Ukraińcy powinny zająć się tworzeniem okopów spowalniających rosyjską ofensywę”, teraz uznał, że Amerykanie mają „szansę na zniszczenie rosyjskiej machiny wojennej”, więc „poruszą niebo i ziemię, by pomóc Ukrainie osiągnąć cel”. Shuster pisze, że nawet ryzyko użycia taktycznej broni jądrowej było wówczas wkalkulowane.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.