Olbrzymy są gdzie indziej. Do kiedy hejt będzie akceptowany przez polityków najwyższego szczebla?

Olbrzymy są gdzie indziej. Do kiedy hejt będzie akceptowany przez polityków najwyższego szczebla?
Dziennik Gazeta Prawna / rys. StanisŁaw Gajewski
8 czerwca 2024

Pojedynczy hejter znaczy niewiele w porównaniu z systemowym wykorzystywaniem nienawiści do walki politycznej.

Alonso Quijano, starzejący się szlachcic z La Manczy zafascynowany książkami rycerskimi, postanawia zostać wędrownym rycerzem. Przyjmuje imię „Don Kichot” i wyrusza na poszukiwanie przygód, aby bronić uciśnionych i szerzyć sprawiedliwość. Jest pełen szlachetnych intencji, ale myli rzeczywistość z fantazją. Walczy z wiatrakami, które uważa za olbrzymy.

Gdyby Centralna Komisja Egzaminacyjna nakazała na maturze z języka polskiego podać przykłady współczesnej donkiszoterii, z powodzeniem można by przywołać ostatni projekt posłów Polski 2050. W końcówce maja przedstawili założenia nowej „ustawy antyhejterskiej”. Ma ona położyć kres jednej z największych patologii dzisiejszego internetu – bezkarności hejterów w sieci.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.