Zamieszki w Nowej Kaledonii. Francuzi reagują

macron francja
Prezydent Francji Macron zwołał radę bezpieczeństwa w związku z sytuacją w Nowej KaledoniiPAP/EPA / Benoit Tessier / POOL
21 maja 2024

Ponad tysiąc francuskich policjantów dotarło do Nowej Kaledonii, gdzie od tygodnia trwają zamieszki spowodowane zmianą prawa wyborczego.

Powodem protestów w położonej na Pacyfiku Nowej Kaledonii stało się przegłosowanie przez francuski parlament zmian, które pozwalają brać udział w tamtejszych wyborach lokalnych wszystkim obywatelom Francji, którzy mieszkają tam co najmniej od 10 lat, a nie tylko tym, którzy przebywają na archipelagu od 1998 r., jak dotychczas. Fala strajków i blokad dróg ogarnia region od zeszłego tygodnia, a od środy panuje stan wyjątkowy. Paryż próbuje opanować sytuację, w której obok władzy w stawce są także potężne zasoby niklu, niezbędnego m.in. do produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych.

Melanezyjscy Kanakowie stanowią 42 proc. mieszkańców Nowej Kaledonii, a tendencje separatystyczne wśród ludności rdzennej są silne. W 2020 r. 47 proc. ludności opowiedziało się w referendum za nie podległością. Dwa lata później Kanakowie zbojkotowali podobny plebiscyt, który zgodnie z porozumieniem z Paryżem miał być ostatnim z serii możliwych referendów niepodległościowych. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.