Biden skręca w kierunku protekcjonizmu gospodarczego

US President Joe Biden  delivers remarks during a reception celebrating Asian American, Native Hawaiian, and Pacific Islander Heritage Month
epa11338141 US President Joe Biden delivers remarks during a reception celebrating Asian American, Native Hawaiian, and Pacific Islander Heritage Month in the Rose Garden the White House in Washington, DC, USA, 13 May 2024. EPA/SHAWN THEW / POOL Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / SHAWN THEW / POOL
16 maja 2024

Na mniej niż pół roku przed wyborami prezydenckimi w USA Joe Biden uderzył w Chiny wielką podwyżką ceł.

Będą one wprowadzane stopniowo od tego roku do 2026. I tak cła na stal i aluminium wzrosną z poziomu 0–7,5 proc. do 25 proc., na samochody elektryczne z 25 proc. do 100 proc., na półprzewodniki z 25 do 50 proc., a na baterie litowo-jonowe z 7,5 proc. do 25 proc. Nadrzędny cel administracji Joego Bidena to ochrona rynku wewnętrznego. Wybrzmiewa to już w pierwszym zdaniu komunikatu Białego Domu. Czytamy w nim, że chodzi o „wsparcie inwestycji oraz tworzenie miejsc pracy w sektorach kluczowych dla przyszłości amerykańskiej gospodarki oraz narodowego bezpieczeństwa”. Łącznie podwyżka obejmie towary warte przy obecnych obrotach handlowych 18 mld dol.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.