Uzgodniony przez Egipt, USA i Katar projekt porozumienia między Izraelem a Hamasem nie zawiera wymogu całkowitego wycofania się wojsk izraelskich ze Strefy Gazy - podały w środę arabskie i izraelskie media za źródłami w Hamasie. Władze tej terrorystycznej organizacji przekazały, że nadal analizują propozycję.
Libański portal Al Akhbar poinformował, że żądanie wycofania się armii Izraela ze Strefy Gazy nie pojawiło się nawet jako element drugiej fazy realizacji porozumienia w sprawie zawieszenia broni i wymiany więźniów. Portal podał, że w projekcie umowy znajduje się "ogromne zwiększenie" pomocy humanitarnej, rozszerzenie grupy mieszkańców Strefy Gazy, którzy mogliby swobodnie przemieścić się na północ tej półenklawy, oraz ograniczone wycofanie wojsk izraelskich z terenów zamieszkanych w Strefie - co, jak zauważył izraelski portal Israel National News, i tak już się dzieje.
Jak ocenił Al Akhbar, propozycja świadczy o elastyczności Izraela w odniesieniu do terrorystów, którzy mieliby zostać zwolnieni z więzień w zamian za uprowadzonych do Strefy Gazy zakładników. Powołując się na źródło egipskie zbliżone do negocjacji, portal twierdzi, że "atmosfera jest pozytywna", a pośredniczący w rozmowach Kair "utrzymuje kontakt ze wszystkimi stronami".
Tymczasem w środę agencja AFP poinformowała, powołując się na rozmowę z członkiem władz Hamasu Suhailem al-Hindi, że organizacja nadal nalega na trwałe zakończenie walk, co stoi w jaskrawej sprzeczności tak z wynegocjowaną propozycją porozumienia, jak i z izraelskim planem przeprowadzenia ofensywy w mieście Rafah na południu Strefy Gazy i całkowitego rozbicia Hamasu, którego napaść na Izrael 7 października 2023 r. zapoczątkowała wojnę. Hamas zapowiedział, że udzieli odpowiedzi "w bardzo krótkim czasie".(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu