Nowe problemy chińskich deweloperów. Evergrande ponownie na celowniku chińskich władz

Chiny Szanghaj Shanghaj
pexels.com / Markus Winkler
20 marca 2024

Evergrande, symbol kryzysu gospodarczego w Państwie Środka, ponownie znalazł się na celowniku władz.

Władze w Pekinie mają nowy cel: rozprawić się z problematycznymi przedsiębiorcami. Pogrążony w kryzysie chiński deweloper Evergrande i jego założyciel Xu Jiayin zostali oskarżeni o zawyżenie przychodów uzyskanych na terytorium Chin właściwych w latach poprzedzających upadek korporacji. W sumie chodzi o równowartość 78 mld dol. W 2019 r. firma miała zawyżyć wyniki o ok. 30 mld dol., czyli o niemal połowę, zaś w 2020 r. – o prawie 80 proc. do 48,6 mld dol.

Chińska Komisja Regulacji Papierów Wartościowych (CSRC) nałożyła grzywnę w wysokości 583,5 mln dol. na spółkę Hengda Real Estate, która odpowiada za działalność Evergrande w Chinach kontynentalnych. Z kolei Xu, który niegdyś był najbogatszym człowiekiem w Państwie Środka, został obarczony winą za rzekome poinstruowanie pracowników, by fałszowali roczne wyniki spółki. Biznesmen musi zapłacić 6,5 mln dol. kary. Został objęty również dożywotnim zakazem udziału w chińskim rynku finansowym. Hengda zrzuciła w oświadczeniu winę za niepowodzenie na Xu. Jako prezes Evergrande, był on – zdaniem spółki Hengda – odpowiedzialny za całą działalność firmy w zakresie nieruchomości. Decyzja o ukaraniu firmy i jej założyciela pojawiła się zaledwie kilka dni po tym, jak CSRC obiecała rozprawić się z „oszustami działającymi na rynku papierów wartościowych” w imię „ochrony drobnych inwestorów”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.