Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka skorzysta z wiedzy Prigożyna

Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenkashutterstock
28 czerwca 2023

Wagnerowcy, którzy nie zechcą zawrzeć kontraktów z rosyjskim resortem obrony, mogą trafić na Białoruś.

Na Białorusi poza Jewgienijem Prigożynem pojawi się przynajmniej część jego najemników. Pogłoski krążące po rosyjskich kanałach na Telegramie potwierdził w poniedziałek wieczorem prezydent Władimir Putin. A jeśli wierzyć słowom Prigożyna, takiego wyboru mogą dokonać tysiące żołnierzy Grupy Wagnera. Rosjanie nie ukrywają, że z terytorium Białorusi mają oni wywierać dodatkową presję na Ukrainę i Polskę. Alaksandr Łukaszenka w 2020 r. mówił w rozmowie z ukraińskim dziennikarzem Dmytrem Hordonem, że ma z Prigożynem „najlepsze, bliskie relacje” i zwraca się do niego per „Żenia”. Ten odwzajemnił się specyficzną pochwałą, że białoruski dyktator „nie pozwala Zachodowi sr… sobie na twarz”.

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.