Netanjahu pozostanie bez zaproszenia do Białego Domu? Biden i Izraelczyk walczą o swoje

Biały Dom w maju wycofał się z dodatkowych sankcji na Nord Stream 2, chcąc poprawić relacje z Niemcami
Biały Dom w maju wycofał się z dodatkowych sankcji na Nord Stream 2, chcąc poprawić relacje z NiemcamiGetty Images
11 kwietnia 2023

Jerozolimę powinno niepokoić to, jak wielu Amerykanów zaczyna się dystansować od państwa Binjamina Netanjahu.

Żadną tajemnicą nie jest, że premier Binjamin Netanjahu nie ma najwyższych notowań w administracji Joego Bidena. Waszyngtonowi trudno było ukryć brak entuzjazmu, gdy szef Likudu wracał w grudniu ub.r. na stanowisko szefa rządu. A przy izraelskich protestach przeciwko planom reform wymiaru sprawiedliwości opowiedział się jednoznacznie po stronie opozycji. Dla uwielbiającego przyjeżdżać do amerykańskiej stolicy Netanjahu nie będzie w najbliższych miesiącach zaproszenia do Białego Domu.

Przy próbach przeforsowania reform izraelskiego sądownictwa na jaw wyszły mocne różnice ideologiczne między Bidenem a Netanjahu. Gdy Amerykanin organizuje co roku „szczyty demokracji”, Izraelczyk jest oskarżany przez liberalne media o zapędy autorytarne czy antydemokratyczne. Do tego „Bibi” długo był bliskim sojusznikiem politycznym Donalda Trumpa, a teraz jego otoczenie odgraża się, że w odpowiedzi na krytykę Bidena w 2024 r. jeszcze bardziej zdecydowanie postawi w kampanii na republikanów. Warto przy tym dodać, że za rządów Trumpa udało się m.in. przenieść ambasadę USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, a także podpisać porozumienia abrahamowe z ZEA i Bahrajnem, będące znacznym przełomem w relacjach między Izraelem a państwami arabskimi. Natomiast rządy duetu Obama–Biden w Białym Domu przyniosły międzynarodowe porozumienie nuklearne z Iranem, które Netanjahu nazywał „historycznym błędem” i przeciwko któremu ostro wypowiadał się w Kongresie w 2015 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.