Baza zakładników została zaktualizowana [OPINIA]

Rosja
RosjaShutterstock
3 kwietnia 2023

Rosjanie uznali, że skoro udało im się odbić z więzienia w USA handlarza bronią Wiktora Buta, można spróbować po raz kolejny. Padło na Evana Gershkovicha. Urodzony w 1991 r. Amerykanin od roku był akredytowanym przy rosyjskim MSZ korespondentem „Wall Street Journal”. Wcześniej pracował w „Moscow Times” i AFP. Jak wynika z opowieści jego kolegów, pojechał do Jekaterynburga w ramach pracy nad tekstem o wagnerowcach, najemnikach walczących w szeregach struktury, której kuratorem jest związany z Kremlem Jewgienij Prigożyn. 

W środę tamtejsze „Wieczernije wiedomosti” podały, że jeden z czytelników zgłosił się do nich, twierdząc, że był świadkiem zatrzymania albo porwania. Widział, jak pod restauracją Bukowski Grill ludzie w cywilu zaciągnęli do busa mężczyznę z założonym na twarz swetrem. Następnego dnia redakcja „WSJ” ogłosiła, że straciła kontakt z Gershkovichem. Wkrótce zaś Federalna Służba Bezpieczeństwa podała, że reporter został zatrzymany „przy próbie pozyskania tajnych informacji” na temat „działalności jednego z przedsiębiorstw rosyjskiego kompleksu zbrojeniowego”. Najpewniej chodzi o Urałwagonzawod w mieście Niżny Tagił, które miał odwiedzić przy okazji wizyty na Uralu.

Miecz Damoklesa w zasadzie od samego początku inwazji na Ukrainę wisiał nad nielicznymi zachodnimi dziennikarzami, którzy pozostali w Rosji po wprowadzeniu wojskowej cenzury pozwalającej na ukaranie w zasadzie każdej osoby piszącej o wojnie. A już na pewno od momentu, gdy Kremlowi w grudniu 2022 r. udało się odzyskać Wiktora Buta, skazanego w 2012 r. w USA za sprzedaż broni organizacjom terrorystycznym. W tym celu Rosjanie wykorzystali zakładniczkę, amerykańską gwiazdę koszykówki Brittney Griner, zatrzymaną tydzień przed atakiem na Ukrainę podczas przesiadki na lotnisku w Szeremietiewie z lekiem zawierającym olej z konopi, co uznano za złamanie ustawodawstwa antynarkotykowego. Griner błyskawicznie skazano na dziewięć lat obozu. Odsiedziała dziewięć miesięcy. Do wymiany doszło na lotnisku Al-Batin w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Już wtedy było pewne, że Rosjanie skorzystają ponownie z przetestowanego z sukcesem mechanizmu. Kreml ma kogo wyciągać, choćby uznanego niedawno za winnego cyberprzestępstw hakera Władisława Kluszyna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.