Osiem i pół roku dla Ilji Jaszyna. Mowa końcowa była wystąpieniem przeciw Putinowi

Rosja prawo wyrok sąd
shutterstock
12 grudnia 2022

Większość opozycyjnych polityków opuściła Rosję. Ci, którzy zostali, ryzykują długoletnią odsiadką.

Moskiewski sąd skazał w piątek na osiem i pół roku kolonii karnej opozycyjnego polityka Ilję Jaszyna. Dodatkowo cztery lata po opuszczeniu obozu Jaszyn nie będzie mógł korzystać z internetu. Wyrok nie jest prawomocny, a politykowi przysługuje apelacja. Jaszyn, radny jednej ze stołecznych dzielnic, odpowiadał za to, że w trakcie internetowych audycji opowiadał o zbrodni, jaką rosyjscy żołnierze popełnili w podkijowskiej Buczy. Według ukraińskiej policji Rosjanie zabili tam podczas okupacji 422 cywilów. Polityk należy do wąskiego grona opozycjonistów, którzy odmówili wyjazdu z Rosji mimo narastającej fali represji.

Prokurator żądał dziewięciu lat. Jaszyn był oskarżony z wprowadzonego w marcu przepisu mówiącego o świadomym rozpowszechnianiu fałszywych informacji na temat wykorzystania Sił Zbrojnych, za co w postaci kwalifikowanej (gdy czyn wynika z motywacji związanej z nienawiścią na tle politycznej) groziło mu 10 lat kolonii karnej. Śledczy wskazywali, że polityk „miał świadomość, że opublikowane przez kijowski reżim fotografie i materiały wideo stanowią prowokację”. Obrońcy domagali się uniewinnienia, dowodząc, że Jaszyn podczas wystąpienia przytoczył zarówno wersję władz ukraińskich, jak i oficjalne komunikaty rosyjskiego ministerstwa obrony, które zaprzeczyło, jakoby w Buczy doszło do zbrodni wojennej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.