Netanjahu liczy na powrót do władzy. W osiągnięciu celu pomóc mogą mu ekstremiści.
Izraelczycy udadzą się do urn wyborczych
We wtorek Izraelczycy po raz piąty w ciągu ostatnich trzech lat udadzą się do urn wyborczych. To konsekwencja upadku koalicji rządowej pod przywództwem Ja’ira Lapida z centrowej partii Jesz Atid i Naftalego Bennetta z Nowej Prawicy. Po wyborach w marcu ubiegłego roku politycy zawarli porozumienie, zgodnie z którym czteroletni mandat miał zostać podzielony między dwóch rotacyjnych premierów. Ostatecznie nie dotrwali nawet do połowy kadencji. I choć nadrzędnym celem powstałej wówczas egzotycznej koalicji – w jej skład wchodziło bowiem osiem partii od prawa do lewa – było zakończenie 12-letnich rządów Binjamina Netanjahu, być może także i w tym aspekcie sojusz anty-Netanjahu poniesie porażkę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.