Odzyskawszy fotel szefa rządu, Binjamin Netanjahu mógłby zreformować system sądownictwa i uchronić się przed karą więzienia.
Na niecały miesiąc przed wyborami parlamentarnymi były premier Binjamin Netanjahu liczy na powrót do władzy. Sondaże są dla niego korzystne. Z badania przeprowadzonego 22 września przez DirectPoll na zlecenie kanału Achszaw 14 wynika, że w roli szefa rządu widziałoby go 50 proc. społeczeństwa. To wzrost o 8 pkt proc. w stosunku do lipca. „Bibi” będzie musiał zmierzyć się z obecnym premierem, przewodniczącym centrowej partii Jest Przyszłość Ja’irem Lapidem, któremu – jak wynika z wrześniowego sondażu – 35 proc. Izraelczyków chciałoby przedłużyć kadencję na obecnym stanowisku. W dodatku jego popularność także rośnie, skoro jeszcze w lipcu mógł liczyć na 21 proc. poparcia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)