W dokumentach zwróconych przez Donalda Trumpa rok po odejściu z Białego Domu były dokumenty niejawne, w tym ściśle tajne – twierdzą służby. A podejrzenie, że nie oddał wszystkich, podstawą do przeszukania jego rezydencji
Na nieco ponad dwa miesiące przed wyborami do Kongresu Trump nie znika nie tylko z serc elektoratu republikańskiego, lecz także z pierwszych stron gazet. W gorący kampanijny okres Ameryka wchodzi, śledząc sprawę dokumentów z czasu jego prezydentury. Oświadczenie FBI z piątku, choć ze względów bezpieczeństwa w znacznej mierze utajnione, w praktyce zarzuca byłemu gospodarzowi Białego Domu, że po zakończeniu kandecji zwlekał z przekazaniem Archiwom Narodowym USA dokumentów niejawnych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.