Szef Unii Afrykańskiej Macky Sall wezwał UE do zapewnienia możliwości płacenia za importowane zboże i nawozy z Rosji, która - obok Ukrainy - jest największym eksporterem na rynek afrykański. Bruksela nie uczestniczy w żaden sposób w tych transakcjach. Nie nałożyła również żadnych sankcji na eksport z Rosji do krajów spoza Unii. Dlaczego zatem państwa afrykańskie nie mogą handlować z Moskwą? Według szefa Unii Afrykańskiej to właśnie sankcje wykluczające rosyjskie banki z międzynarodowych systemów płatności (SWIFT) uniemożliwiają płacenie za rosyjskie zboże. Z problemem transferów borykały się państwa członkowskie UE, które chciały nadal płacić za importowane surowce energetyczne. Na mocy odstępstw od sankcji i obowiązujących wciąż kontraktów część państw UE wciąż płaci za rosyjskie surowce. UA twierdzi jednak, że nie może robić tego samego z zakupem zboża i domaga się umożliwienia tych płatności przez Brukselę. - Chcemy płacić, ale staje się to niemożliwe. Prosimy Europejczyków o taki sam mechanizm, co w przypadku gazu i ropy - zaapelował Macky Sall w wywiadzie dla francuskiego „Le Journal du dimanche”.

Kryzys to Rosja