Afryka chce płacić za rosyjskie zboże po europejsku

rolnictwo zboże pole uprawne żyto
Pole uprawne w Polscedziennik.pl / Konrad Żelazowski
21 czerwca 2022

Państwa Unii Afrykańskiej twierdzą, że przez unijne ograniczenia nie mogą bez przeszkód kupować zboża i nawozów. Chcą płacić w ten sam sposób, co Europa za węglowodory

Szef Unii Afrykańskiej Macky Sall wezwał UE do zapewnienia możliwości płacenia za importowane zboże i nawozy z Rosji, która - obok Ukrainy - jest największym eksporterem na rynek afrykański. Bruksela nie uczestniczy w żaden sposób w tych transakcjach. Nie nałożyła również żadnych sankcji na eksport z Rosji do krajów spoza Unii. Dlaczego zatem państwa afrykańskie nie mogą handlować z Moskwą? Według szefa Unii Afrykańskiej to właśnie sankcje wykluczające rosyjskie banki z międzynarodowych systemów płatności (SWIFT) uniemożliwiają płacenie za rosyjskie zboże. Z problemem transferów borykały się państwa członkowskie UE, które chciały nadal płacić za importowane surowce energetyczne. Na mocy odstępstw od sankcji i obowiązujących wciąż kontraktów część państw UE wciąż płaci za rosyjskie surowce. UA twierdzi jednak, że nie może robić tego samego z zakupem zboża i domaga się umożliwienia tych płatności przez Brukselę. - Chcemy płacić, ale staje się to niemożliwe. Prosimy Europejczyków o taki sam mechanizm, co w przypadku gazu i ropy - zaapelował Macky Sall w wywiadzie dla francuskiego „Le Journal du dimanche”.

Kryzys to Rosja

Bruksela skupia się natomiast na powstrzymaniu kryzysu żywnościowego przez odblokowanie eksportu ukraińskiego. Zablokowane ponad 20 mln t zboża mogłoby znacznie pomóc państwom afrykańskim. Według ukraińskiego ministerstwa rolnictwa w tym roku zasiano 14,2 mln ha zbóż jarych, czyli jedynie 2,7 mln ha mniej niż w rekordowym ubiegłym roku, kiedy to łącznie Ukraina zebrała 84 mln t wszystkich zbóż. Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell przed wczorajszymi rozmowami ministrów spraw zagranicznych wprost przestrzegał przed groźbą wielkiego głodu w Afryce. - To nie sankcje europejskie powodują ten kryzys. Nasze sankcje nie dotyczą żywności ani nawozów. Każdy, kto chce kupić rosyjską żywność i nawozy, może to zrobić bez przeszkód - mówił Borrell, który blokadę eksportu z Ukrainy określił jako zbrodnię wojenną. Według Brukseli wszystkie podmioty gospodarcze, które chcą sprowadzać rosyjską żywność i nawozy, mogą to robić bez przeszkód, włącznie z ubezpieczeniem transportu. Choć Macky Sall zaapelował o pomoc do UE, to rzeczniczka szefa UA Ebba Kalondo w rozmowie z DGP nie potrafiła doprecyzować, jakie są konkretne oczekiwania państw afrykańskich wobec Europy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.