Ambasador Polski w Ukrainie: Rosja prawdopodobnie będzie szukała zemsty za stratę okrętu Moskwa

Bartosz Cichocki ambasador RP na Ukrainie
Bartosz Cichocki ambasador RP na Ukrainiegov.pl
15 kwietnia 2022

Rosja prawdopodobnie będzie szukała zemsty za stratę okrętu Moskwa - ocenił w piątek ambasador Polski w Kijowie Bartosz Cichocki. Według niego, prawdopodobnym celem rosyjskich ataków będzie Kijów i inne miasta. To może być długi konflikt na wyniszczanie, już nie na podbój - stwierdził.

Cichocki był pytany w Programie 3 Polskiego Radia o utratę przez Rosję krążownika Moskwa, okrętu flagowego Floty Czarnomorskiej - który uczestniczył m.in. w ataku na ukraińską Wyspę Węży. Rosyjskie ministerstwo obrony podało w czwartek wieczorem, że uszkodzony z powodu pożaru krążownik zatonął podczas holowania w warunkach sztormu. Wcześniej armia ukraińska podała, że okręt został trafiony dwiema rakietami Neptun.

- powiedział Cichocki.

Jego zdaniem jest to wynik lekceważenia i ogromnych błędów rosyjskich. - powiedział ambasador.

Pytany o obecną sytuację w Kijowie odparł, że do . Dodał przy tym, że nie należy za szybko popadać w euforię. Według ocen jego rozmówców, Rosjanie, żeby wiązać ukraińskie siły w centralnej części państwa, będą atakować Kijów co najmniej z powietrza. "Być może podejmą także próbę na lądzie. To może być długi konflikt na wyniszczanie, już nie na podbój" - mówił Cichocki.

Jego zdaniem mogą dziać się różne rzeczy nie tylko wobec Kijowa, ale także w innych miastach.

Pytany o jeden z potencjalnych celów Rosji jakim miałoby być zupełne wyniszczenie Ukrainy, odpowiedział, że Ukraina jest duża i nie da jej się zrównać z ziemią.- dodał.

Rosyjskie ministerstwo obrony podało w czwartek wieczorem, że "krążownik rakietowy Moskwa zatonął podczas holowania do punktu przeznaczenia w warunkach sztormu z powodu uszkodzenia kadłuba, do którego doszło z powodu pożaru wywołanego detonacją amunicji"

Wcześniej armia ukraińska podała, że krążownik Moskwa został trafiony dwiema rakietami Neptun. Rosja temu zaprzeczała. Pentagon podał, że w chwili wybuchu Moskwa znajdowała się ok. 100 km od wybrzeża, czyli była w zasięgu ukraińskich rakiet Neptun. Jednocześnie USA nie potwierdziły ani nie zaprzeczyły, że ukraiński atak był przyczyną uszkodzenia krążownika. (PAP)

autor: Mateusz Mikowski

mm/ mok/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.