• Zełenski: Sankcje muszą być wzmacniane, dopóki nie nastanie pokój
  • Eksplozja w bazie wojskowej w pobliżu rosyjskiego Biełgorodu
  • Cyberatak zniszczył dane rosyjskiej federalnej agencji transportu lotniczego
  • Są oznaki, że wróg skupia się na kierunku wschodnim
  • Rosja przerzuciła na Ukrainę jednostki z okupowanych terytoriów Gruzji

Zełenski: Sankcje muszą być wzmacniane, dopóki nie nastanie pokój

„Sankcje trzeba wzmacniać. Trzeba to robić każdego tygodnia i one muszą być jakościowe. Nie po prostu dla nagłówków w mediach, że zostały wprowadzone, ale po to, by realnie nastąpił pokój” – powiedział Zełenski w wystąpieniu opublikowanym w Telegramie.

Eksplozja w bazie wojskowej w pobliżu rosyjskiego Biełgorodu

Reklama

Ukraińskie media podają, powołując się na gubernatora obwodu biełgorodzkiego Wiaczesława Gładkowa, że w pobliżu rosyjskiego Biełgorodu, kilkanaście kilometrów od granicy z Ukrainą, doszło do eksplozji. Do wybuchu miało dojść we wsi Krasnyj Oktiabr. Portal UNIAN publikuje wideo, na którym widać wybuch. Według informacji mediów rosyjskich w wyniku wybuchu nikt nie zginął, cywile nie ucierpieli, a rannych zostało czterech rosyjskich wojskowych.

Cyberatak zniszczył dane rosyjskiej federalnej agencji transportu lotniczego

Ukraiński portal Euromaidan PR podał na Twitterze we wtorek wieczorem, że cyberatak zniszczył dane rosyjskiej federalnej agencji transportu lotniczego Rosawiacja; z serwerów zniknęło 65 terabajtów danych. Do przeprowadzenia ataku przyznała się organizacja @AnonOpsSE (Anonymous Operations). Według portal Euromaidan PR nie istnieje rezerwowy zapis danych Rosawiacji, zniszczone zostały maile, dokumenty i rejestracja samolotów. Do ataku miało dojść w sobotę.

Są oznaki, że wróg skupia się na kierunku wschodnim

Są pewne oznaki wskazujące, że wojska rosyjskie przegrupowują się w celu skoncentrowania działań w kierunku wschdnim - głosi komunikat Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy opublikowany w nocy z wtorku na środę i cytowany przez agencję Ukrinform. Według stanu na godz. 00:00 30 marca 2020 r. rosyjscy najeźdźcy nie zdołali osiągnąć administracyjnych granic Regionu Donieckiego i Ługańskiego, okrążyć miasta Kijowa i uzyskać kontroli nad lewobrzeżną częścią Ukrainy - głosi komunikat.

W obecnym momencie pojedyncze jednostki sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej kontynuują wycofywanie się z rejonu Kijowa i Czernihowa. Są pewne oznaki, że żołnierze rosyjscy przegrupowują się aby skoncentrować działania w kierunku wschodnim - cytuje agencja komunikat ukraińskiego Sztabu Generalnego.

Ukrinform zauważa, że według Sztabu Generalnego tzw. "wycofywanie żołnierzy" może być również wymianą niektórych jednostek mającą na celu wprowadzenie w błąd dowództwa sił zbrojnych Ukrainy i stworzenie błędnego wrażenia, że Rosja zrezygnowała z okrążenia Kijowa. Według komunikatu pozycje wojsk rosyjskich w innych rejonach pozostają w zasadzie niezmienione.

Rosja przerzuciła na Ukrainę jednostki z okupowanych terytoriów Gruzji

W celu uzupełnienia swoich sił na Ukrainie Rosja przerzuciła wojska z okupowanych terenów Gruzji: Abchazji i Osetii Południowej – poinformował w komunikacie w środę rano sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych. Jak podano w komunikacie, podsumowującym sytuację na godzinę 6 (godz. 5 w Polsce), chodzi o oddziały 4. rosyjskiej bazy wojskowej w Osetii Południowej i 7. bazy wojskowej w Abchazji. Podlegają one Południowemu Okręgowi Wojskowemu Rosji. Z informacji strony ukraińskiej wynika, że z oddziałów 4. bazy sformowano trzy batalionowe grupy taktyczne (do 1200 osób), zaś z wojsk stacjonujących w Abchazji – dwie batalionowe grupy taktyczne (800 osób).

W raporcie sztabu wskazano, że na okupowanych czasowo terenach na Ukrainie Rosjanie popełniają przestępstwa, m.in. w jednej z miejscowości w rejonie zaporoskim umieścili uzbrojenie wśród budynków mieszkalnych. Wokół Melitopola na południowym wschodzie zorganizowali posterunki i kontrolują dokumenty na wjeździe do miasta. Odnotowano również, że wróg grabi domy i mieszkania, zatrzymuje aktywistów proukraińskich i przedstawicieli władz.

Podano, że Rosjanie zamierzają od 1 kwietnia rozpocząć mobilizację na zajętych terenach w obwodzie ługańskim, na wschodzie Ukrainy. Powtórzono, że strona rosyjska ma próby z uzupełnianiem składu osobowego swoich oddziałów. W Donbasie w ciągu minionej doby siły ukraińskie odparły cztery ataki wroga oraz zadały mu poważne straty sprzętowe i osobowe.