Po Weimarze format iluzji. Rozmowy normandzkiej czwórki mogą być nieskuteczne

Po spotkaniu prezydentów Andrzeja Dudy, Emmanuela Macrona i kanclerza Olafa Scholza, dziś w Berlinie dojdzie do rozmów normandzkiej czwórki – przedstawicieli Francji, Niemiec, Rosji oraz Ukrainy
Po spotkaniu prezydentów Andrzeja Dudy, Emmanuela Macrona i kanclerza Olafa Scholza, dziś w Berlinie dojdzie do rozmów normandzkiej czwórki – przedstawicieli Francji, Niemiec, Rosji oraz UkrainyEPA/PAP
10 lutego 2022

Francja widzi możliwość uruchomienia rozmów normandzkiej czwórki, które mogłyby doprowadzić do rozładowania napięć między Ukrainą a Rosją. Mało kto podziela ten entuzjazm.

Obie strony, władze Ukrainy i Rosji, chcą rozmów w ramach formatu normandzkiego i implementacji protokołu mińskiego – zapewniał po spotkaniach w Moskwie i Kijowie prezydent Francji Emmanuel Macron. W porównaniu z innymi światowymi przywódcami walczący o reelekcję 44-latek tryska optymizmem, regularnie powtarzając, że negocjacje mogą przynieść owoce. Jeszcze przed wyjazdem do Moskwy Francuz dystansował się do niepokojących doniesień amerykańskiego wywiadu, stwierdzając, że „co tydzień słyszy od wysokich urzędników, że nadciąga operacja wojskowa”. Odwiedzając we wtorek Ukrainę, potwierdził, że w czwartek w Berlinie na poziomie politycznych doradców prezydenckich dojdzie do spotkania w ramach forsowanego przez niego formatu (Francja, Niemcy, Rosja, Ukraina).

Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.