Reklama

Frekwencja w niedzielnym referendum była jednak dość niska. Według państwowej komisji wyborczej - na poziomie około 30 proc.

Proponowane zmiany w konstytucji przewidują zmniejszenie roli serbskiego parlamentu w wyborze prezesa Najwyższego Sądu Kasacyjnego oraz prokuratorów i sędziów. Większą rolę w powoływaniu sędziów odegrałaby natomiast Najwyższa Rada Sędziowska, a w przypadku mianowania prokuratorów - Najwyższa Rada Prokuratorska.

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić ocenił w grudniu, że w przypadku odrzucenia w referendum proponowanych zmian proces przystąpienia kraju do UE - ze względu na wagę kwestii rządów prawa - zostanie wstrzymany.

W piątek, we wspólnej deklaracji, referendum w Serbii w sprawie zmian w konstytucji poparły USA, UE, a także Niemcy, Włochy, Wielka Brytania i Francja.

Powszechne głosowanie w tej sprawie wzmocni rządy prawa w Serbii - podkreślono.

"Wierzymy, że zaplanowane reformy przybliżą Serbię do standardów Unii Europejskiej i pomogą temu państwu w procesie akcesyjnym" - przekazano w oświadczeniu. (PAP)