„Minskaja prauda” to organ władz obwodu mińskiego. W ostatnich tygodniach to pismo prezentuje najbardziej obelżywe treści wymierzone w kraje i grupy uznawane przez Alaksandra Łukaszenkę za wrogie.
W ten sposób propaganda opisała wywołany przez Łukaszenkę kryzys migracyjny na granicy z UE. Ale to niejedyny taki przypadek w ostatnich dniach. Okazją do ataków na Polskę była też rocznica radzieckiej agresji, którą w tym roku ogłoszono na Białorusi Dniem Jedności Narodowej. Ta sama „Minskaja prauda” nazwała 17 września 1939 r. „historyczną sprawiedliwością”, zaś gloryfikujący Stalina artykuł o „zjednoczeniu Białorusi Zachodniej z Białoruską SRR” skończył się nawiązaniami do współczesności. „Próba prowadzenia w naszym kraju polityki poza sojuszem z Rosją będzie na rękę tylko polskiej szlachcie, która we śnie widzi naszą republikę jako swoją wschodnią kolonię” – pisał Symon Darożny.