Z analizy DGP wynika, że wirus pochodzący z Indii, czyli Delta, jest także obecny w Zachodniopomorskiem, Warmińsko-Mazurskiem, Pomorskiem i Mazowieckiem. Pierwszy raz ujawniono go w kwietniu. Resort zdrowia uspokaja, że osoby zakażone tą mutacją są stosunkowo proste do odseparowania od reszty społeczeństwa, a więc na razie nie grozi nam scenariusz brytyjski, gdzie Delta jest odpowiedzialna za ponad 90 proc. zakażeń. Jednocześnie wczoraj na antenie Polskiego Radia minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że trwają przygotowania w laboratoriach, byśmy – jak to ujął – „mieli zdolność identyfikowania, z jakimi mutacjami mamy do czynienia”. Dodał, że rząd przygotowuje się na scenariusz kolejnej jesiennej fali epidemii, choć na dziś takie prawdopodobieństwo ocenia jako niezbyt wysokie.
Ostatnie doniesienia wskazują, że wirus z Indii jest bardziej odporny na działanie szczepionek niż najpowszechniejszy w Europie wariant Alfa. Dane Public Health England (PHE) wykazują, że dwie dawki szczepionki AstryZeneki w 92 proc. chronią przed hospitalizacją z powodu wariantu Delta, nie było też odnotowanych zgonów wśród osób zaszczepionych. Z kolei jeśli chodzi o łagodniejsze zachorowania (tzw. choroba objawowa), to AstraZeneca jest skuteczna w 74 proc. w przypadku wariantu Alfa i 64 proc. dla Delty. Natomiast dwa tygodnie po przyjęciu dwóch dawek Pfizera skuteczność preparatu wobec wariantu Delta wyniosła 88 proc. (chodzi o chorobę objawową).
W Polsce, jak wynika z informacji, które otrzymaliśmy z Ministerstwa Zdrowia, Pfizerem zaszczepionych jest 10,6 mln osób, z czego 6,8 mln dwiema dawkami. AstręZenecę przyjęło 2,6 mln osób, z czego dwie dawki 1,2 mln. Na trzecim miejscu jest Moderna – ponad milion dawek. Jak podkreśla Michał Kuczmierowski, szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, w rozmowie DGP, polityka wobec AstryZeneki nie zmienia się – cotygodniowe dostawy szacowane są na 250 tys. Nadal Pfizer jest na pierwszym miejscu z 2,1 mln dawek co tydzień.
Wczoraj resort zdrowia poinformował o 215 nowych przypadkach zakażeń i 52 ofiarach śmiertelnych.
Co ciekawe, pojawiło się też pierwsze województwo, gdzie liczba nowych przypadków wyniosła zero. Tak było na Opolszczyźnie. ©℗