Tygodniowa podróż szefa chińskiej dyplomacji Wang Yi, podczas której uczestniczy w spotkaniach z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Iranu, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu i Omanu ‒ odzwierciedla ambicje Pekinu, które zakładają odgrywanie znacznie większej roli w regionie i budowanie w nim antyamerykańskich sojuszy.
Wizyta odbywa się w czasie, w którym między Państwem Środka a Stanami Zjednoczonymi, Unią Europejską, Kanadą i Wielką Brytanią dochodzi do eskalacji napięć w związku z prześladowaniami Ujgurów w regionie Sinciangu. Zachód wspólnie wystąpił przeciwko Chinom, nakładając na nie sankcje za łamanie praw człowieka. Władze ChRL zareagowały analogicznie: wprowadziły sankcje, którymi objęci zostali m.in. niektórzy posłowie do Parlamentu Europejskiego.