"Zobaczycie, wygra Italia" - zapewnił wojskowy, który odwiedził wielki punkt szczepień koło rzymskiego lotniska Fiumicino.

Pytany o polemikę wokół skutków ubocznych szczepionki koncernu AstraZeneca Figliuolo podkreślił, że takie przypadki stanowią 0,002 procent szczepień. Wyraził opinię, że sprawa ta została "niesłusznie nagłośniona".

"Podczas moich spotkań z kierownictwem Europejskiej Agencji Leków powtarzano mi, że AstraZeneca to preparat o wielkiej sile" - zaznaczył. "Ja się nim zaszczepię" - podkreślił.

Reklama

Problem ze szczepieniami "zostanie rozwiązany, kiedy nadejdą preparaty (przeciw Covid-19 firmy) Johnson & Johnson" - ocenił nadzwyczajny komisarz.

Włoskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że minionej doby zanotowano 317 zgonów na Covid-19 i 26 062 nowe zakażenia koronawirusem. Wykonano 372 tysiące testów, z których 7 procent dało wynik pozytywny.

Liczba zmarłych w ciągu ponad roku epidemii wzrosła do 101 881.

W szybkim tempie rośnie liczba pacjentów z Covid-19 w szpitalach; w ciągu minionej doby przybyło około 500 chorych na oddziałach covidowych, a 270 na oddziałach intensywnej terapii.

Koronawirusa potwierdzono dotąd u ponad 3,2 miliona osób, z których wyleczonych jest 2,5 mln.

Obecnie zakażonych jest około 520 tysięcy.

W połowie regionów Włoch, w tym w Lombardii, Lacjum i Piemoncie oraz Kampanii, to ostatni weekend przed wejściem w życie twardego lockdownu w poniedziałek. Wielu rzymian wykorzystuje ostatnie dni w żółtej strefie na wycieczki poza miasto. Zapełniły się główne drogi wyjazdowe ze stolicy.