Omawiający te dane portal niemieckiego tygodnika "Stern" pisze, że Chile ma obecnie najwyższy na świecie wskaźnik liczby szczepień w przeliczeniu na 100 mieszkańców - w ostatnim tygodniu wyniósł on średnio 1,08 dawki dziennie na 100 mieszkańców. W Izraelu było to 1,03 dawki na 100 mieszkańców.

Szczepienia w Chile ruszyły na początku lutego i do tej pory ok. 4,1 mln osób przyjęło tam co najmniej jeden zastrzyk. To 21 proc. populacji kraju zamieszkiwanego przez 18 mln ludzi. W poniedziałek padł rekord dziennej liczby szczepień, według lokalnej gazety "La Tercera" wykonano ich 319 014.

Chilijczycy szczepią się głównie preparatem chińskiej firmy SinoVac, korzystają też ze szczepionek firm BionTech/Pfizer, AstraZeneca i Johnson & Johnson. Kraj zamówił na razie łącznie 35 mln dawek szczepionek, z czego dostarczono do tej pory 10 mln.

Reklama

Najdłuższy kraj świata sukces w kampanii szczepień przeciw Covid-19 zawdzięcza latom doświadczenia w organizacji masowych szczepień ludności, jak wyjaśnił gazecie "El Pais" chilijski minister zdrowia Enrique Paris. Szczepienia na wielką skalę rozpoczęto w 1978 r., nikt nie otrzymuje zastrzyku dopóki nie zarejestruje swoich danych osobowych, dokumentu tożsamości oraz nie wskaże szczepionki, którą ma przyjąć. "To pomaga nam prowadzić rzetelne statystyki" - zaznaczył Paris.

Chile ma w planach zaszczepić przynajmniej jedną dawką do czerwca 80 proc. swojej populacji - czyli 15 mln osób. Kraj ma wysokie wskaźniki wzrostu zakażeń koronawirusem - od kilku dni średnio odnotowuje się 5 tys. nowych przypadków. Według statystyk tamtejszego ministerstwa zdrowia od początku pandemii koronawirusem zakaziły się 864 064 osoby, zaś 21 182 zmarły.