Chiński smok rozpędza się w Europie

Chiny
<p>W minionym roku liczba zgłoszeń znaków towarowych z Chin wzrosła o 88,8 proc. w stosunku do 2019 r.</p>Shutterstock
3 marca 2021

Chińskie przedsiębiorstwa skorzystały na pandemii. W zeszłym roku ich zapotrzebowanie na znaki towarowe w UE eksplodowało. Państwo Środka zdystansowało pod tym względem Stany Zjednoczone. 

W minionym roku liczba zgłoszeń znaków towarowych z Chin wzrosła o 88,8 proc. w stosunku do 2019 r. Fakt ten odnotował Urząd UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), który zajmuje się ich rejestracją na europejskim wspólnym rynku. Państwu Środka udało się wyprzedzić w zeszłym roku Stany Zjednoczone, które do tej pory zajmowały drugie miejsce pod względem znaków towarowych zaraz za Niemcami. – To pokazuje awans Chin w globalnym łańcuchu dostaw. Chińskie firmy skorzystały na tym, że pandemia została w ich kraju praktycznie zupełnie stłumiona, podczas gdy w innych kolejne jej fale mocno dezorganizowały życie gospodarcze – komentuje Jakub Jakóbowski, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW).

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.