Publikacja raportu dotyczącego zamordowania w 2018 r. dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego to pierwszy wielki sprawdzian dla administracji Joego Bidena w kwestii relacji z Arabią Saudyjską. Zdecydowanej reakcji może jednak zabraknąć, bo prezydent USA potrzebuje sojuszników w regionie.
Dokument amerykańskiego wywiadu jasno wskazuje na zaangażowanie księcia Muhammada ibn Salmana w zabójstwo saudyjskiego dziennikarza „Washington Post”, do którego doszło w konsulacie generalnym królestwa w tureckim Stambule. Dwa prywatne odrzutowce wykorzystane przez zabójców należały do firmy Sky Prime Aviation, która niecały rok wcześniej została przejęta przez przedsiębiorczego księcia. W trakcie swojej kadencji Donald Trump nałożył sankcje na 17 Saudyjczyków zaangażowanych w sprawę. Ostatecznie stanął jednak po stronie księcia Muhammada i nie ujawnił raportu, mimo że był do tego prawnie zobowiązany.