– Mamy do czynienia z przełamaniem pewnego tabu, ponieważ dotychczas polityka bezpieczeństwa i obrony pozostawała w gestii stolic, a Komisja Europejska skupiała się głównie na pobudzaniu potencjału europejskiego przemysłu obronnego i wspieraniu Ukrainy – mówi w rozmowie z DGP dr Łukasz Maślanka, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.
Do 2030 r. Unia Europejska ma być w pełni przygotowana na ewentualny „konflikt zbrojny o wysokiej intensywności” i zyskać zdolności potrzebne do prowadzenia nowoczesnej wojny. Czy w ogłoszonym w ubiegły czwartek przez Komisję Europejską (KE) planie, mającym doprowadzić nas do tego celu, dostrzega pan istotną zmianę narracji, czy to raczej naturalna kontynuacja dotychczasowych działań Brukseli?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)