Reklama

- Tak jak do wszystkich dużych miast w Polsce tak i do Poznania przyjechało wielu uchodźców. Szacujemy, że dziś przebywa w naszym mieście około 100 tysięcy osób z Ukrainy, które uciekły przed wojną. Jednak już przed 24 lutego w Poznaniu 8 procent mieszkańców stanowili Ukraińcy – zauważył Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania podczas rozmowy w studio Dziennika Gazety Prawnej na konferencji Impact 2022 w Poznaniu.

- Te lata współpracy, wpływ ukraińskich pracowników na rynek i firmy działające w Poznaniu, przełożyło się na fakt, iż nie tylko miasto, samorząd czy władze centralne, ale także oni pomogli swoim rodakom w tej trudnej sytuacji – dodał Jaśkowiak.

Na pytanie, jak procentowo rozłożyła się pomoc ze strony miasta, samorządu czy rządu prezydent Jaśkowiak odpowiedział wprost, że nie udałoby się to bez współpracy i połączenia tych wszystkich kierunków wsparcia. – Po pierwsze współpraca z wojewodą, z miastem, z Caritas, ale też wolontariat zarówno obywateli polskich, jak i Ukraińców. To wszystko razem dało bardzo pozytywne efekty. Nie udałoby się to również bez Międzynarodowych Targów Poznańskich. Z jednej strony duże zaangażowanie społeczne, pomoc w znalezieniu miejsc do spania, jaką zaoferowali mieszkańcy, a z drugiej wsparcie 150 pracowników Targów, którzy pomogli zarządzać wolontariatem. Tylko współpraca mogła zapewnić sukces tego wsparcia dla uchodźców z Ukrainy – podkreślił prezydent Jaśkowiak.

W dalszej części wywiadu prezydent Poznania opowiadał o potrzebach samorządu terytorialnego związanych z kryzysem uchodźczym i nie tylko jak również o wyzwaniach czekających samorządy w tym miasto Poznań, w związku z niższymi wpływami do budżetu.