Na razie nie wiadomo, kto jest psychoterapeutą, a kto szarlatanem

Kilka instytucji krytykuje projekt za obniżanie standardów
Kilka instytucji krytykuje projekt za obniżanie standardówshutterstock / fot. loreanto/Shutterstock
9 lipca 2025

Pacjent musi wiedzieć, kto jest psychoterapeutą, a nowa ustawa o zawodzie psychoterapeuty i samorządzie zawodowym mu to umożliwi – zapowiada konsultant krajowy psychiatrii

Środowisko psychiatryczno-psychoterapeutyczne jest podzielone w sprawie ustawy o zawodzie psychoterapeuty i samorządzie zawodowym, której pierwsze czytanie jest przewidziane na obecnym posiedzeniu Sejmu. Projekt, przyznający psychoterapeutom status zawodu zaufania publicznego i wprowadzający samorząd zawodowy, zakłada, że psychoterapeutą będzie mogła zostać nie tylko osoba z tytułem lekarza, ale i magistra nauk humanistycznych, społecznych, sztuki czy w dyscyplinie nauk teologicznych.

Dziś psychoterapeutą można być nawet po kilkutygodniowym kursie

Obecna ustawa o ochronie zdrowia psychicznego oraz zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia przewidują, że w ramach systemu publicznego można rozliczyć tylko wizytę u psychoterapeuty, który ma tytuł lekarza bądź magistra psychologii, pedagogiki, pielęgniarstwa czy ratownictwa medycznego i przeszedł czteroletnie szkolenie obejmujące minimum 1200 godzin i zakończone zewnętrznym egzaminem. Ponieważ zawód jest nieuregulowany, psychoterapeutą może nazwać się także osoba bez wykształcenia kierunkowego po ukończeniu kilkutygodniowego kursu. Kurs zaś może dziś prowadzić jakakolwiek organizacja, włącznie z klubem piłkarskim czy fundacją. Nie ma kontroli nie tylko nad szkoleniem, ale również nad tym, kto przeprowadza egzamin.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.