Wotum zaufania do rządu. Szef KPRM: Premier zawsze sam układa swoje wystąpienia, niezależnie od podpowiedzi partnerów koalicyjnych

Jan Grabiec szef kancelarii premiera
Jan Grabiec szef kancelarii premieraDziennik Gazeta Prawna / fot. Wojtek Górski
9 czerwca 2025

Szef KPRM Jan Grabiec, odnosząc się do środowego wystąpienia premiera Donalda Tuska w Sejmie dot. wniosku o wotum zaufania dla rządu, przekazał, że Tusk zawsze sam układa swoje wystąpienia niezależnie od podpowiedzi partnerów koalicyjnych. Jak dodał, w expose będzie plan działania na kolejne 2,5 roku.

W środę premier Donald Tusk przedstawi w Sejmie wniosek o wotum zaufania dla swojego rządu; po jego wystąpieniu odbędzie się debata i głosowanie. Propozycja szefa rządu to reakcja na przegraną kandydata KO Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, która ma umocnić koalicję rządową. W pierwszym wystąpieniu powyborczym Tusk podkreślił, że plan działania rządu przy nowym prezydencie "będzie wymagać jedności i odwagi od całej Koalicji 15 października".

Tusk ma przedstawić szkic swojego expose koalicjantom

Podczas przewidzianego na poniedziałkowy wieczór kolejnego spotkania liderów koalicji, w którym ostatnio udział wzięli - oprócz premiera - marszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050), wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica) oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Tusk ma przedstawić szkic swojego expose, nad którym koalicjanci mają wspólnie pracować.

W poniedziałek w TVN24 Grabiec był pytany, czy podczas spotkania liderów premier będzie konsultował swoje środowe przemówienie z innymi klubami. Szef KPRM podkreślił, że "premier ma to do siebie, że nigdy do końca nie wiemy, z czym wyjdzie podczas wystąpienia". Jak dodał, Tusk "zawsze sam układa swoje wystąpienia niezależnie od podpowiedzi współpracowników czy partnerów koalicyjnych". Jak mówił, w expose znajdzie się plan działania rządu na kolejne 2,5 roku. Ocenił, że jest to "stosunkowo długi czas bez wstrząsów wyborczych".

Zapytany, czy pojawi się funkcja rzecznika rządu, Grabiec odparł, że jest to "decyzja premiera". Przekazał jednocześnie, że pojawiły się już kandydatury na to stanowisko. "Myślę, że w najbliższych dniach premier będzie rozmawiał z kandydatami do różnych funkcji i ministerialnych, i funkcji rzecznika" - dodał minister. Według niego, rzecznikiem rządu zostanie polityk "z krwi i kości, ktoś kto rzeczywiście wpływa na decyzje i jest przy ich wypracowywaniu".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.