Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski oświadczył, że zatrzymał w Warszawie proces reprywatyzacji. W ten sposób odniósł się do zarzutów kandydata popieranego przez PiS Karola Nawrockiego, że "sprzedawał w Warszawie właściwie wszystko" i chce sprzedać też kamienicę przy Marszałkowskiej 66.
"Ja odpowiadam za 160 tysięcy warszawianek i warszawiaków, którzy mieszkają w mieszkaniach komunalnych. Nie oddaliśmy ani jednej kamienicy, jeżeli chodzi o reprywatyzację, bo jasno zatrzymałem ten proces" - odparł Trzaskowski.
"Pana koledzy z PiS-u chcieli doprowadzić do tego, żeby można było sprzedawać mieszkania komunalne z bonifikatą" - dodał kandydat KO.
W piątek odbywa się debata prezydencka współorganizowana przez TVP, TVN24 i Polsat News, w której udział biorą: kandydat KO Rafał Trzaskowski i kandydat popierany przez PiS Karol Nawrocki. Dyskusja na temat warszawskich nieruchomości komunalnych odbyła się w bloku poświęconym gospodarce.
Trzaskowski ocenił, że w stolicy rozwiązywane są problemy mieszkalnictwa. "Jeżeli słyszę, że kwestia dotycząca Marszałkowskiej jest kontrowersyjna, mimo że ten budynek się walił i trzeba było ludzi przeprowadzić do innych mieszkań o znacznie lepszym standardzie (...)". Wstrzymałem tę decyzję, dlatego, że ja jeżeli słyszę tego typu sygnały, które do mnie dochodzą, to natychmiast interweniuję i umiem wytłumaczyć się z decyzji urzędników" - zapewnił Trzaskowski. "A pan próbuje stawiać znak równości pomiędzy własną nieuczciwością, a decyzjami urzędników" - dodał kandydat KO nawiązując do gdańskiej kawalerki którą Nawrocki kupił od Jerzego Ż.
Nawrocki uznał, że Trzaskowski nie odpowiedział na jego pytanie dotyczące kamienicy przy Marszałkowskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu