Co da się zrobić, by chronić szpitale i medyków przed atakami

kręgosłup choroba lekarz
kręgosłup choroba lekarzshutterstock
7 maja 2025

Rejestr agresywnych pacjentów, który miałby ostrzec personel medyczny przed ludźmi z zaburzeniami, naruszałby zbyt wiele przepisów. Zdaniem ekspertów pomysły lekarzy wymagałyby bardzo poważnych zmian w prawie.

Po śmierci ortopedy zaatakowanego nożem w poradni Uniwersyteckiego Szpitala w Krakowie medycy prześcigają się w pomysłach na wzmocnienie ochrony. We wtorek minister Izabela Leszczyna propozycje samorządu lekarskiego i policji przedstawiła na posiedzeniu rządu. Na razie spodziewać się można zapowiadanej przez ministra sprawiedliwości nowelizacji prawa karnego, która ma wzmocnić odpowiedzialność za ataki na personel medyczny – projekt został skierowany do uzgodnień przed majówką.

Karnista: Ściganie z urzędu gróźb wobec medyków to nienajlepszy pomysł

Trudniejsze w realizacji mogą się okazać postulaty samorządu lekarskiego, które przekazał ministrowi zdrowia prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) Łukasz Jankowski. Samorządowcy chcą zatrzymać przemoc wobec medyków nie tylko zaostrzając prawo – groźby karalne wobec personelu medycznego miałyby być ścigane z urzędu, ale wprowadzając do kodeksu karnego nowe przestępstwo – zakłócanie porządku publicznego w placówkach medycznych. Rzecznik NRL Jakub Kosikowski tłumaczy, że dziś często groźby wobec medyków są lekceważone, a mundurowym zdarza się wlepiać im mandaty za nieuzasadnione wezwanie policji. – Gdyby ścigano je z urzędu, pacjenci wiedzieliby, że nie są bezkarni – tłumaczy Kosikowski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.