Jak masło stało się polityczne. Interwencja agencji rezerw strategicznych da niewiele

masło, ceny masła
masło, ceny masłaShutterstock
18 grudnia 2024

Ilość masła, jaką rząd przeznaczył do „ustabilizowania sytuacji na rynku” jest śladowa i odpowiada za zaledwie 0,5 proc. rocznej konsumpcji w Polsce. Interwencja Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zdaniem ekspertów najpewniej da niewiele

We wtorek Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych RARS poinformowała, że „aby ustabilizować sytuację na rynku”, przeprowadzi interwencyjną sprzedaż masła. Na rynek trafić ma dokładnie 997 ton tego produktu od trzech producentów: 497 dostarczone przez firmę Mlekovita, 300 t przez Lacpol, a 200 t - Polmlek. 

Ceny masła szybują

Działania interwencyjne Agencji to echo mocnego i zauważalnego przez konsumentów wybicia cen masła w sklepach. Średni koszt kostki (200 g, 85 proc. tłuszczu) to obecnie – jak podaje portal dlahandlu.pl 8,59 zł. W wielu sieciach cena przekracza już jednak psychologiczną granicę 10 zł. To wyraźny wzrost względem poprzednich miesięcy - w lipcu średnio za masło płaciliśmy 6,17 zł, a w lutym równe 5 zł.

W komunikacie RARS wskazała, że interwencyjna sprzedaż dotyczyć będzie „dużej ilości masła”. Specjaliści zwracają jednak uwagę, że przewidziana dodatkowa podaż w wysokości 997 t jest śladowa, bo nie zaspokaja nawet dwudniowego spożycia tego produktu w Polsce. 

Eksperci o interwencji agencji rezerw strategicznych

Jakub Olipra, analityk rynków rolnych z Credit Agricole uważa, że skuteczność takich działań będzie przez to bardzo niewielka.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.