Wybory prezydenckie. Hołownia i Trzaskowski ruszyli w Polskę

To wy macie być szefem polskiego prezydenta – mówił do zebranych Szymon Hołownia
To wy macie być szefem polskiego prezydenta – mówił do zebranych Szymon HołowniaPAP / fot. Adam Warzawa/PAP
8 grudnia 2024

Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia w sobotę zainaugurowali swoje kampanie prezydenckie. Karol Nawrocki postawił na spotkania z wyborcami.

„Cała Polska naprzód” – to hasło przewodnie prawie godzinnego wystąpienia Trzaskowskiego, który w Gliwicach nakreślił kilka obszarów swojej kampanii prezydenckiej. Tym razem skupił się nie tylko na kwestiach bezpieczeństwa militarnego, lecz także na gospodarce i rozwoju Polski, zwłaszcza tej lokalnej.

Przemówienie profilaktyczne

– Są trzy rzeczy, o których Polki i Polacy mi przypominają: gospodarka, bezpieczeństwo i równość. I o tym będzie ta kampania – mówił kandydat KO i przekonywał, że potrzebujemy dziś „patriotyzmu gospodarczego”. – Dość już naiwnie pojmowanej globalizacji, bo ona właśnie kończy się na naszych oczach – podkreślał Trzaskowski, zwracając uwagę m.in. na konsekwencje pandemii, rosyjskiej agresji na Ukrainę i ekspansji gospodarczej Chin.

– Musimy wyciągnąć z tego konsekwencje. UE nie może już dalej prowadzić jałowych dysput, dzisiaj potrzebny nam jest pragmatyzm – mówił Trzaskowski. Wsparł przy tym sprzeciw polskiego rządu wobec szykowanej umowy o wolnym handlu między UE a państwami Mercosur, podkreślając zarazem jakość polskiej żywności. – Dlaczego cały świat nie miałby poznać jakości polskiej gęsiny, polskich serów, pomidorów, które po prostu mają smak, polskich malin, a nie ma słodszych nigdzie na świecie, nie miałby poznać dobrego polskiego piwa, albo – uwaga – białego wina, które jest coraz lepsze i może konkurować z winem francuskim – przekonywał kandydat KO.

Brak weekendowej konwencji PiS nadrabiał w internecie

– Trzaskowski zdecydowanie lepiej wypadł w tych fragmentach przemówienia, gdy mniej mówił o nadziei, rozwoju i zgodzie, a bardziej schodził na tematy dotyczące stosunków międzynarodowych. Podkreślał np., że żyjemy w dobie deglobalizacji. To fundamentalne stwierdzenie pada na konwencji organizowanej przez partię, którą jeszcze dekadę temu z tą globalizacją mogła się kojarzyć – ocenia politolog dr hab. Rafał Chwedoruk, prof. Uniwersytetu Warszawskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.