Resort Adama Bodnara udaremnił społeczną kontrolę systemu losowania spraw. Najpierw przestał udostępniać raporty losowań, a teraz zablokował możliwość ich automatycznego pobierania.
– Dostęp do raportów Systemu Losowego Przydziału Spraw (SLPS), realizowany teoretycznie przez polską administrację, zależy teraz od uznaniowej decyzji amerykańskiej megakorporacji – alarmuje informatyk Tomasz Zieliński. Od kilku miesięcy próbuje zbudować narzędzie, które pozwoli na choćby częściowy społeczny audyt systemu wykorzystywanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Jak pisaliśmy w DGP, resort uniemożliwia mu aktualizowanie danych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.