Na łamach DGP Aneta Malinowska opisuje martwy sezon w edukacji – czyli czerwiec od momentu wystawienia ocen. Intrygujące, jak wielu nauczycieli wyraża oburzenie, że uczniowie często przestają przychodzić na lekcje tylko dlatego, że nie ma już ocen. Panie i panowie, serio narzekacie?
Przez osiem miesięcy niemal wszystko się kręci wokół ocen, a kiedy ich nie ma, to ma być tak samo, jak było? Czy naprawdę pedagogów dziwi, że w systemie, który z oceniania robi treść praktyki szkolnej, brak ocen oznacza nieformalne wywieszenie tabliczki z napisem „Koniec”?
Autopromocja
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.