Urzędnik który otrzyma doniesienie o popełnieniu przestępstwa ma obowiązek przekazać je stosownym organom, ja takiej wiedzy na temat funkcjonowania MS nie miałem. Suwerenna Polska samodzielnie kierowała resortem - stwierdził w TVN24 Michał Dworczyk, b. szef KPRM. Przeszukanie domu Ziobry nazwał polityczną wendettą.

B. szef KPRM podtrzymał swoje słowa, że przeszukanie domu byłego Ministra SprawiedliwościZbigniewa Ziobry było polityczną wendettą. "Określałem to wendettą polityczną i nadal podtrzymuję to sformułowanie, te działania obecnego rządu, zapowiedzi zemsty politycznej. Rzeczy, które dzisiaj są zapowiadane, działania pana mecenasa Giertycha, dokładnie wpisują się w to" - stwierdził.

Dworczyk o działaniach PiS

Zapytany o brak działań rządów Prawa i Sprawiedliwości w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, gdy zaczęły pojawiać się medialne wątpliwości w tej sprawie odparł, że politycy nie podjęli działań gdyż nie mieli pewnej informacji o popełnieniu przestępstwa. Gdyby takie doniesienia okazały się prawdziwe, to urzędnicy przekazaliby je do odpowiednich organów - stwierdził.

Dworczyk o działaniach Suwerennej Polski

Dworczyk zapewnił, że nie miał wiedzy na temat działań podejmowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, gdyż ministerstwem kierowała samodzielnie Suwerenna Polska, "Ja takiej wiedzy na temat funkcjonowania ministerstwa sprawiedliwości nie miałem, bo tam jak doskonale wiadomo Suwerenna Polska w sposób samodzielny kierowała resortem" - powiedział.

Dworczyk o nieprawidłowościach w Funduszu Sprawiedliwości

Wcześniejsze medialne doniesienia na temat nieprawidłowości w funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości b. minister ocenił jako niewystarczająco wiarygodne, a - jak podkreślił - stanowisko szefa KPRM nie nakładało na niego obowiązku weryfikacji działań poszczególnych ministerstw. "W kompetencjach szefa kancelarii nie ma takich obowiązków, które by nakazywały weryfikować procedury w poszczególnych ministerstwach" - sprecyzował.

Śledztwo w sprawie środków z Funduszu Sprawiedliwości

Pod koniec marca br. w kilkudziesięciu miejscach w kraju, na polecenie prokuratorów prowadzących śledztwo ws. wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości, ABW wraz z prokuratorami prowadziła przeszukania i zatrzymania. Przeszukano m.in. domy b. ministra sprawiedliwości, posła klubu PiS i polityka Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry oraz dom i pokój w hotelu sejmowym b. wiceministra sprawiedliwości, posła klubu PiS Michała Wosia.